Więcej o serialach telewizyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Serial "Na dobre i na złe" miał swoją premierę 7 listopada 1999 roku i w dalszym ciągu jest emitowany na antenie TVP. W jednym z odcinków doktor Andrzej Falkowicz, grany przez Michała Żebrowskiego chce dowiedzieć się więcej o swoich korzeni. Dociera na Kaszuby, gdzie trafia na pogrzeb prababki. Akcja rozgrywa się w kaszubskiej wsi Juszki, która w serialu występuje pod nazwą Barania Huta. Lekarz wziął udział w typowo kaszubskim obyczaju przed pogrzebem zmarłej osoby - Pustej Nocy, gdzie został poczęstowany alkoholem. Sceny zbulwersowały mieszkańców Kaszub, którzy wyrazili swój protest. Klub Młodych Kaszubów Cassubia postanowił zareagować na stereotypowe przedstawienie mieszkańców tego regionu i zamieścił filmik, w którym wyjaśnia, jak naprawdę wygląda życie na Kaszubach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Roznerski i Kalska zerwali, ale grają małżeństwo w "M jak miłość". Gwiazd, które muszą współpracować po rozstaniu, jest więcej
Po premierze odcinka z doktorem Falkowiczem, który uczestniczył w typowym obrzędzie pogrzebowym dla mieszkańców Kaszub, nie zabrakło negowanych komentarzy. Część internautów, która pochodzi z tamtych okolic, uważa, że produkcja ich ośmieszyła.
Ja i moi znajomi - dodam że wszyscy Kaszubi - uważamy, że zostaliśmy ośmieszeni.
Jestem zbulwersowana takim przedstawieniem Kaszub i naszych obyczajów.
Przedstawiacie Kaszuby jako zacofany naród w drewnianych rozwalonych chatach, pijących tylko wódkę i ogólnie bieda z nędzą - czytamy.
Klub Młodych Kaszubów Cassubia opublikował wideo na Facebooku, w którym członkowie udowadniają, że ich zwyczaje odbiegają od tych pokazanych w serialu. Jako przykład podano tradycję pogrzebową, która w produkcji została przedstawiona jako suto zakrapiana libacja alkoholowa. Autorzy zauważają, że tradycja Pustej Nocy charakteryzuje się przede wszystkim modlitwą w intencji zmarłego i śpiewem pieśni pustonocnych.
Kaszub to nie wielbłąd! Wypić też musi. Ale my wiemy kiedy, w jaki sposób i w jakich okolicznościach oraz kiedy skończyć. Za umarłych to my się modlimy - słyszymy w nagraniu.
Po komentarzach internautów i nagraniu udostępnionym przez Klub Młodych Kaszubów Cassubia, głos zabrała również osoba z serialu, która w rozmowie z portalem WP przyznała, że produkcja stanęła na wysokości zadania, by jak najlepiej przedstawić ten region i zawrzeć jego kulturowe tradycje.
Pokazaliśmy przepiękne kaszubskie plenery, język kaszubski i zanikające tradycje. We wsi Juszki spotkaliśmy samych uprzejmych i gościnnych mieszkańców, a do ról kaszubskich zatrudniliśmy prawdziwych Kaszubów. Nie mamy poczucia, aby nasza produkcja pokazywała tę społeczność w złym świetle. Po emisji odcinków kaszubskich zdecydowanie przeważają pozytywne komentarze. Nie zapominajmy, że jest to serial fabularny, a nie dokumentalny i tak jak nie istnieje Leśna Góra, tak nie istnieje Barania Huta - powiedziała osoba z produkcji.
Oglądaliście ten odcinek? Zgadzacie się ze stereotypowym przedstawianiem mieszkańców Pomorza Gdańskiego?
Tomson nie wytrzymał po wpisach Kubickiej. "Kondolencje dla pana". Na tym nie koniec
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Katarzyna Dowbor zmieniła fryzurę, a ekspert wydał jednoznaczny werdykt. "Tego typu upięcie to..."
Książulo zjadł w restauracji celebrytów. Rachunek: dwa tysiące, ale na tym nie koniec. "To są k***a jajca"
Posadziła drzewa na łożyskach swoich dzieci. Steczkowska wyjaśnia nonsensowną decyzję
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Henry Tadeusz aktywnie działa na Instagramie. Teraz 16-latek dodał najnowsze zdjęcie z tatą
"Gnioty na mój temat". Marek Raduli wściekł się po poście Budki Suflera
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"