W niedzielny wieczór Polsat wyemitował ostatni odcinek czwartej edycji "Love Island". Emocje po finale powoli opadają, a my sprawdzamy, co słychać u "wyspiątek". Uczestnicy opuścili już willę i wracają do Polski. Razem czy osobno? Już wszystko jasne.
Magda i Wiktor zyskali największe zaufanie widzów i wygrali czwartą edycję programu "Love Island". Od chwili sparowania uczestnicy byli niemalże nierozłączni. To oni jako pierwsi wyznali sobie miłość przed kamerami i zaczęli planować wspólną przyszłość.
W poniedziałek o świcie Magda opublikowała na InstaStories nagranie, na którym widać, że razem z Wiktorem jest już w drodze na do domu.
Jesteśmy już na lotnisku. Wracamy do was i do Polski - powiedziała Magda.
Bardzo dziękujemy za wszystkie głosy. Dopiero do nas dociera to, że wygraliśmy. Nie możemy się doczekać, gdy zobaczymy się z rodzinami. Żegnamy się i do zobaczenia w Polsce - dodał Wiktor.
Po opuszczeniu wyspy miłości wszyscy uczestnicy chwycili za telefony i wrócili na media społecznościowe, jednak Magda i Wiktor na razie nie zdecydowali się ani na opublikowanie wspólnych fotografii, ani na otwarcie komentarzy pod starszymi zdjęciami. Warto dodać, że związek pary przez wielu widzów uważany był za taki bez przyszłości i stworzony wyłącznie na potrzeby programu.
Magda i Wiktor dołączyli do grona zwycięzców polskiej edycji "Love Island". Przypomnijmy, że pierwszą odsłonę programu wygrali Sylwia oraz Mikołaj, drugą Julia oraz Dominik, a trzecią Caroline i Mateusz.
Ostatnia para zapewniała przed kamerami, że chce budować wspólną przyszłość i ku uciesze fanów nadal jest razem. Myślicie, że Magda i Wiktor pójdą właśnie tą drogą?
Więcej na temat aktualnych wydarzeń w Polsce i na świecie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl