"Taniec z gwiazdami". Edyta Zając ujawniła, co Julia Wieniawa wyszeptała jej podczas ogłoszenia werdyktu

Edyta Zając wygrała 11. edycję "Tańca z gwiazdami". Teraz zdradziła, co Julia Wieniawa wyszeptała jej tuż po ogłoszeniu werdyktu.

Za nami już 11. edycja "Tańca z gwiazdami". Choć od początku to Julia Wieniawa była typowana na zwyciężczynię show i uważano ją za faworytkę, to jednak w finałowym odcinku okazało się, że wygrała Edyta Zając, która tańczyła z Michałem Bartkiewiczem. Modelka ujawniła, co usłyszała od Julii Wieniawy po ogłoszeniu werdyktu.

Zobacz: Julia Wieniawa wie, dlaczego przegrała w "TzG". "Nie jestem ślepa". Edycie Zając nie spodobają się słowa Terrazzino

Zobacz wideo Julia Wieniawa wróciła na plan "Tańca z Gwiazdami"

Edyta Zając ujawnia, co powiedziała jej Julia Wieniawa

Julia Wieniawa przyznała w rozmowie z serwisem Pomponik, że liczyła się z przegraną. Właśnie przez to, że wszyscy nazywali ją faworytką i byli przekonani, że wygra. Najwyraźniej więc nie poczuła się rozczarowana, a do tego okazała wsparcie Edycie Zając tuż po zwycięstwie. Wyszeptała jej bowiem kilka miłych słów.

Polecamy: "Taniec z Gwiazdami". Kim są taneczni partnerzy Julii Wieniawy i Edyty Zając? Jeden z nich wygrał program już cztery razy!

Powiedziała, że bardzo się cieszy i że jej zdaniem w pełni zasłużona moja wygrana. Więc jest mi tym bardziej miło. Ja od siebie dodałam, że Julia świetnie wykorzystała swoje 5 minut i zrobiła z niego 15 minut. Julia świetnie tańczy. Dalej powinna dążyć do swoich celów - powiedziała Edyta Zając Pomponikowi.

Tymczasem Stefano Terrazzino nie był już taki miły. Powiedział serwisowi, że następnego dnia "nikt nie będzie pamiętał, kto wygrał".

Zobacz też: "Taniec z gwiazdami". Edyta Zając wygrała show. Opinie są jednak podzielone: Nieśmieszny żart vs. Zasłużone