"Ślub od pierwszego wejrzenia". Oliwia opublikowała zdjęcie Łukasza w pełnym makijażu. Okazuje się, że sama go zrobiła

Oliwia opublikowała zaskakujące zdjęcie i wideo. Postanowiła... pomalować Łukasza!

Oliwia i Łukasz to para, która zyskała ogromną popularność dzięki udziałowi w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia". Byli częścią eksperymentu społecznego, który w ich przypadku okazał się strzałem w dziesiątkę. Dziś są szczęśliwym małżeństwem, a zaledwie tydzień temu przywitali na świecie swoje pierwsze dziecko - synka Franka. Nic więc dziwnego, że widzowie śledzą każde ich poczynania, a oni coraz chętniej o nich mówią. Oliwia umiejętnie wykorzystuje również popularność do pokazania swojej pasji, jaką jest makijaż. Ostatnio zamieściła wideo, na którym widzimy, że postanowiła poćwiczyć na mężu. Zapewniamy Was, że Łukasza w takiej wersji jeszcze nie widzieliście. 

Zobacz wideo "Ślub od pierwszego wejrzenia". Łukasz "uczy" swoje dziecko pierwszych słów

Oliwia ze " Ślubu od pierwszego wejrzenia" pomalowała męża

Wideo ukazało się na profilu instagramowym Oliwii. Najpierw zamieściła zdjęcie pomalowanej twarzy męża, a następnie wideo, w którym pokazała, jak to zrobiła. 

Nie jest to już rzecz niesłychana, że pani maluje pana. Uwaga: nie jest to post, który ma dostarczać jakichkolwiek wrażeń estetycznych. Jest to jedynie chęć pokazania Wam, jak trudne bywają początki. W zasadzie to był mój pierwszy prawdziwy model, kiedy stwierdziłam, że chciałabym kiedyś malować „na poważnie”. Własna powieka już nie wystarczy, nie ma kasy na porządny kurs, a chciałoby się zobaczyć, jak to jest, gdy się kogoś maluje. Ciężko z początku o osobę, która na makijażu grzecznie wysiedzi te wielogodzinne próby. Wtedy proponuję dorwać jakiegoś chłopa z bliskiego otoczenia, dać dużo alkoholu lub w łagodniejszej wersji środki nasenne. Na szczęście mój mąż zgodził się z dobroci serca... - podpisała post.

W komentarzach internauci wyrazili uznanie. Są zgodni, że poświęcenie Łukasza to oznaka prawdziwej miłości.

Męskość ukazana w odwadze
To jest miłość - czytamy.

A jak Wam podoba się Łukasz w takiej wersji?

Więcej o: