"Ojciec Mateusz" nie będzie już ojcem Mateuszem? Wiemy, czy Artur Żmijewski zagra w kolejnym sezonie serialu

Artur Żmijewski gra ojca Mateusza z Sandomierza od 2008 roku. Ostatnio pojawiły się plotki, jakoby miał już tego dość i rozważał odejście z programu. Ile w nich prawdy?

Artur Żmijewski i ojciec Mateusz to od 11 lat jedna i ta sama osoba. Aktor jest serialowym księdzem-detektywem od samego początku. Nic dziwnego, że miałby chęć na odrobinę urozmaicenia - a na to właśnie wskazują plotki. Sprawdzamy, ile w nich prawdy.

Ojciec Mateusz. Artur Żmijewski odchodzi z serialu?

Odejście Artura Żmijewskiego z "Ojca Mateusza" najpewniej oznaczałoby koniec serialu. Spieszymy jednak z dobrą informacją dla wszystkich fanów - tak prędko to to nie nastąpi. Choć księdza z Sandomierza czeka w najbliższym czasie sporo nieoczekiwanych zwrotów akcji, żaden z nich - jak na razie - nie zapowiada definitywnego końca serialu.

Artur Żmijewski zagra w 22. sezonie "Ojca Mateusza". Jednak zanim ten 22. sezon w ogóle zobaczymy, księdza Mateusza czekają spore zmiany w Sandomierzu. Po pierwsze, zostanie oskarżony o złamanie tajemnicy spowiedzi - i to już niebawem, bo w następny czwartek 30 maja. W odcinki 275 pojawi się wątek usunięcia ojca Mateusza z parafii ze względu na grożącą mu ekskomunikę. Akcja zagęści się, przyjdzie nawet ksiądz, który miałby zastąpić samozwańczego detektywa sandomierskiego. Wszystko to na nic.

 

Ojciec Mateusz - a właściwie Artur Żmijewski - jest już na planie 22. sezonu serialu. Efekty jego prac zobaczymy jesienią.

Zobacz wideo