Kasia Nosowska u Kuby Wojewódzkiego o odchudzaniu. "Nic nie schudłam, jest wręcz gorzej"

Kasia Nosowska pojawiła się w kolejnym odcinku telewizyjnego show "Kuba Wojewódzki". Artystka zasiadła na kanapie dziennikarza obok Dawida Podsiadły.

Kasia Nosowska kolejny raz była gościem Kuby Wojewódzkiego. Ostatnio artystka opowiedziała o powodach, dla których zawiesiła zespół Hey. Tym razem skupiła się na swojej płycie solowej, a także trasie koncertowej. 

Wojewódzki nie ukrywał, że bardzo chciał, by piosenkarka kolejny raz odwiedziła go w studiu. 

 

Kasia Nosowska u Kuby Wojewódzkiego 

Kasia Nosowska zaczęła rozmowę od pytania o swoją... sylwetkę i wagę, co stanowiło nawiązanie do plotek dotyczących jej współpracy z Ewą Chodakowską. Obie panie wszak pochwaliły się wspólnym zdjęciem na instagramowych kontach. 

Zauważyłeś, jak strasznie schudłam? - zaczęła  Nosowska.
Strasznie to złe słowo. Bardzo, zauważalnie - dodał Wojewódzki.
Wiesz, że żartuję? Nic nie schudłam, jest wręcz gorzej - skwitowała artystka. 

Kasia Nosowska o karierze

Rozmowa szybko jednak zeszła na zawodowe osiągnięcia Nosowskiej. Wokalistka podkreśliła, że nowa płyta stanowiła dla niej pewnego rodzaju artystyczne oczyszczenie.Pochwaliła się również, że już nie jest statyczna na swoich koncertach, ale rusza się w ich trakcie. 

Czy chociaż raz pomyślałaś o sobie, że jesteś zajebista? -zapytał dziennikarz.
To pierwszy moment w moim życiu, że mówię tak. Jestem winna sobie honor. Ja naprawdę dałam sobie radę w życiu. (...) Cieszę się, z tego jaka jestem. Dałam radę! - podsumowała artystka. 

Te słowa spotkała się z oklaskami nie tylko prowadzącego,ale także publiczności. 

Kasia Nosowska hejcie

Nosowska opowiedziała również o hejcie, z jakim spotyka się na co dzień. 

Jak zamieściłam filmiki na Instagramie, usłyszałam, że słabo. Zlikwidowałam filmiki, też słabo. Powiedziałam, że nie będę się odchudzać - syf. Powiedziałam, że się będę odchudzać - syf. (...) Włosy krótsze - beznadziejna, włosy dłuższe beznadziejna. Peruka beznadziejna, bez peruki beznadziejnie. Żyłam beznadziejnie, umarłam beznadziejnie - zakończyła wyliczankę piosenkarka.
To była najlepsza autobiografia, jaką w życiu czytałem - podsumował Wojewódzki. 

AG