Ojciec zostawił ich bez środków do życia. Dzieci mieszkały w katastrofalnych warunkach. Dzięki Katarzynie Dowbor ich życie się zmieniło

W ostatnim odcinku programu "Nasz nowy dom" Katarzyna Dowbor postanowiła pomóc rodzinie mieszkającej we wsi Cybulice. Stan domu był katastrofalny, dzieci spały na prowizorycznym poddaszu, którego podłoga mogła się zarwać w każdej chwili. Ekipa miała 5 dni na realizację planu.
Pani Mirosława Pani Mirosława Nasz nowy dom
W niewielkim domku w mazowieckiej wsi Cybulice mieszka wielopokoleniowa
rodzina: babcia Grażyna, mama Mirosława i dzieci: Agnieszka, Małgosia, Weronika i Dawid. Mąż pani Mirosławy odszedł do innej kobiety, pozostawiając rodzinę bez wsparcia.

Ich sytuacja materialna jest dramatyczna,  najstarsza Agnieszka musi czasem
rezygnować ze szkoły, bo zwyczajnie nie ma pieniędzy na bilet. Stan domu
rodziny jest katastrofalny. Przeciekający dach sprawia, że grzyb pokrywa
większość ścian i sufitów. Starsze dziewczynki śpią na prowizorycznym
poddaszu, którego podłoga może się zarwać w każdej chwili. Dzieci nie mają
warunków do nauki i normalnego rozwoju. 

Katarzyna Dowbor, poruszona
warunkami w domu wzywa na pomoc Maćka i Artura. Projektant staje przed
trudnym zadaniem pomieszczenia wszystkich trzech pokoleń w niewielkim
domku, a ekipa Artura musi zrealizować plan w 5 dni.
W niewielkim domku w mazowieckiej wsi Cybulice mieszka wielopokoleniowa rodzina: babcia Grażyna, mama Mirosława i dzieci: Agnieszka, Małgosia, Weronika i Dawid. Mąż pani Mirosławy odszedł do innej kobiety, pozostawiając rodzinę bez wsparcia. Ich sytuacja materialna jest dramatyczna, najstarsza Agnieszka musi czasem rezygnować ze szkoły, bo zwyczajnie nie ma pieniędzy na bilet. Stan domu rodziny jest katastrofalny. Przeciekający dach sprawia, że grzyb pokrywa większość ścian i sufitów. Starsze dziewczynki śpią na prowizorycznym poddaszu, którego podłoga może się zarwać w każdej chwili. Dzieci nie mają warunków do nauki i normalnego rozwoju. Katarzyna Dowbor, poruszona warunkami w domu wzywa na pomoc Maćka i Artura. Projektant staje przed trudnym zadaniem pomieszczenia wszystkich trzech pokoleń w niewielkim domku, a ekipa Artura musi zrealizować plan w 5 dni. mat. prasowe
Stan domu był katastrofalny. Przeciekający dach spowodował, że na sufitach i ścianach pojawił się grzyb. Stan domu był katastrofalny. Przeciekający dach spowodował, że na sufitach i ścianach pojawił się grzyb. Ekipa zdążyła przeprowadzić remont w wyznaczonym czasie
Dom po remoncie Dom po remoncie Dom po remoncie.
Starsze dziewczynki spały na prowizorycznym poddaszu, którego podłoga mogła się zarwać w każdej chwili. Po remoncie mają wreszcie warunki do nauki i normalnego rozwoju. Starsze dziewczynki spały na prowizorycznym poddaszu, którego podłoga mogła się zarwać w każdej chwili. Po remoncie mają wreszcie warunki do nauki i normalnego rozwoju. Nasz nowy dom
Łazienka była w opłakanym stanie Łazienka była w opłakanym stanie Nasz nowy dom
Nowa kuchnia Nowa kuchnia Nasz nowy dom
Nowe schody Nowe schody Nasz nowy dom
Rodzina pani Mirosławy z Katarzyną Dowbor Rodzina pani Mirosławy z Katarzyną Dowbor Nasz nowy dom
Dom pani Mirosławy Dom pani Mirosławy Nasz nowy dom
Dom pani Mirosławy Dom pani Mirosławy Nasz nowy dom
Dom pani Mirosławy Dom pani Mirosławy Nasz nowy dom
Dom pani Mirosławy Dom pani Mirosławy Nasz nowy dom
Dom pani Mirosławy Dom pani Mirosławy Nasz nowy dom
Dom pani Mirosławy Dom pani Mirosławy Nasz nowy dom
Dom pani Mirosławy Dom pani Mirosławy Nasz nowy dom
Dom pani Mirosławy Dom pani Mirosławy Nasz nowy dom
Dom pani Mirosławy Dom pani Mirosławy Nasz nowy dom
Dom pani Mirosławy Dom pani Mirosławy Nasz nowy dom
Rodzina pani Mirosławy z Katarzyną Dowbor Rodzina pani Mirosławy z Katarzyną Dowbor Nasz nowy dom
Więcej o:
Komentarze (12)
W tym domu dzieci nie miały normalnych warunków do nauki i rozwoju. Teraz trzypokoleniowa rodzina wreszcie może normalnie żyć
Zaloguj się
  • Gość: Nika

    Oceniono 25 razy 13

    Zastanawiam się dlaczego ludzie, których nie stać na samodzielne utrzymanie dzieci, najczęściej mają tych dzieci najwięcej.

  • Gość: onter

    Oceniono 5 razy 5

    Mimo finansowych ograniczeń dobre wyczucie stylu już przed remontem. Wszystkiego dobrego!

  • Gość: jhiul

    Oceniono 14 razy 4

    jakoś nie chce mi się wierzyć że babsko nie widziało, ze się jej dawca spermy nie nadaje na ojca. Po co się 5 razy kładzie do wyra skazując na nędzę bogu ducha winne dzieci?? Kobiety mają nierówno pod sufitem, panować nad swoim instynktem rozpłodowym! A jak się chce to tabletki brać! A nie powoływać na świat niewinne stworzenia które mają święte prawo i do dobrobytu i wsparcia emocjonalnego w rozwoju. Nie radzisz sobie, łapiesz byle kogo i klepiesz dzieci- nie rozmnażaj się babo, szkoda tych biednych stworzeń

  • Gość: Lili

    Oceniono 5 razy 3

    Nie widzę na tych zdjęciach katastrofalnych warunków. Jest łazienka, ciasne ale przytulne pokoje. Ludzie mieszkają duzo gorzej.

  • Gość: Kasia

    Oceniono 6 razy 2

    Teraz wróci na wygodne i zrobi więcej dzieci

  • Gość: b.szkrab

    Oceniono 6 razy 0

    (...) poddaszu, KTÓRE MOGŁO, a nie który mógł się zawalić, wy niedouczone plotkarskie gryzipiórki!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX