Paulina Figińska jest finalistką piątek edycji "You Can Dance". To w niiej Michał Piróg dostrzegł talent, który był niewidoczny dla Ani Muchy czy Agustina. Podczas warsztatów w Tel Awiwie Piróg popłakał się, gdy występowała Paulina:
Ciesze się, że jest taki ktoś jak Michał Piróg. On we mnie uwierzył - powiedziała nam Paulina.
Skąd słabość Michała do "Figi"? O to zapytaliśmy samą uczestniczkę:
Rozwinęłam się dzięki You Can Dance. Otworzyłam się na ludzi. Michał widział we mnie potencjał od początku. I się nie pomylił.
Kibicujemy Paulinie i życzymy jej finału.
Zobacz całą galerię uczestników YCD