Frykowska nie chce śpiewać z Sonnet?

Agnieszka Frykowska o tym, że ma śpiewać z Ewą Sonnet dowiedziała się z gazet. Krótki tekst we wczorajszym "Fakcie" o mały włos nie doprowadził do telewizyjnej katastrofy. O co poszło?

To mogło źle się skończyć. W piątkowe popołudnie w TVN rozdzwoniły się telefony. Oburzona była zarówno Agnieszka Frykowska jak i Ewa Sonnet. Powód?

Obie panie dowiedziały się z gazety, że w niedzielę mają razem zaśpiewać. Według tabloidu do tego niecodziennego występu miało dojść podczas niedzielnego programu "Złote Tarasy" na antenie TVN-u . Agnieszka Frykowska była bardzo zaskoczona doniesieniami gazety, bo nigdy nie planowała estradowej kariery.

Frytka marzy o aktorstwie, stąd informacja o tym, że ma śpiewać z Ewą bardzo ją zaniepokoiła. Zdziwiony był również manager Ewy Sonnet. Po kilku minutach rozmowy z szefostwem stacji poprosił o przesłanie szczegółowego scenariusza, żeby dowiedzieć się prawdy - opowiada Plotkowi.

Faktycznie wiedzieliśmy o tym, że Ewa ma jutro zaśpiewać w "Złotych Tarasach", ale nie było mowy o żadnych duetach. Poprosiłem producentów tego programu o przesłanie scenariusza. Chcemy znać wszystkie szczegóły.

Frykowska również poprosiła TVN o wyjaśnienia. Na szczęście niefortunny tekst w "Fakcie" okazał się zwykłą "kaczką dziennikarską", który o mały włos nie doprowadził do katastrofy. Plotek dowiedział się, że obie gwiazdy chciały się wycofać z widowiska. Na szczęście po rozmowach z managerami Sonnet i Frykowskiej producenci programu wyjaśnili nieporozumienie. I zgodnie z planem widzowie TVN-u zobaczą zarówno Ewę i Agnieszkę. Tyle, że solo.

Więcej o: