"Rolnik szuka żony". Jedna z kandydatek Marka ostro o kobietach, które wybrał. "Zołzy". Na tym nie koniec

"Rolnik szuka żony". Uczestnicy już wybrali kandydatki, które zaproszą do swoich domów. Jedna z tych, które odrzucił Marek, wypowiedziała się gorzko o swoich koleżankach z programu.

O serce Marka w nowej edycji "Rolnika..." walczyło dziewięć kobiet. Trzy z nich dostały zaproszenie do jego domu. Wśród wybranek znalazły się: Aleksandra, Joanna i Aneta. Ta ostatnia zrobiła bardzo dobre wrażenie nie tylko na widzach programu, lecz także na Wioletcie, którą odrzucił rolnik.

Zobacz:  "Rolnik szuka żony". Były gry i... pikantne zabawy. "Poczułem się jak prawdziwy mężczyzna, macho"

"Rolnik szuka żony" - konflikt pomiędzy uczestniczkami

Na oficjalnym profilu "Rolnika..." na Facebooku zostawiła komentarz. Napisała w nim, że mocno kibicuje Anecie. Przy okazji wyznała, że współczuje jej tego, że będzie musiała przebywać z pozostałymi kobietami. Nazwała je "zołzami":

Anetko - będę Ci kibicować. Współczuję tylko, że te dwie najbardziej nielubiane z naszej grupy zołzy pojechały z Tobą, ale mam nadzieję, że wytrzymałaś z nimi na wsi. Aż chce mi się więcej napisać ale... regulamin... niestety... no cóż. Muszę milczeć... - napisała Wioletta.

Opinia Wioletty może zasiać wśród widzów niepokój. Jak na razie pod ich zdjęciami na profilu programu znajduje się wiele miłych komentarzy i nic nie wskazuje na to, żeby zostały źle odebrane. Ale wiadomo, że dopiero teraz rozpoczyna się najciekawsza część programu, gdzie rywalizujące ze sobą kobiety pokażą prawdziwe twarze. Jak one wyglądają? Dowiemy się o tym już w niedzielę.

Co o tym myślicie? Czy Wioletta może mieć rację, czy raczej zachowuje się jak zazdrosna odrzucona kandydatka?

AW

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.