Anna Lewandowska jest zasypywana prezentami dla dziecka. Urzekł ją tylko ten od babci. "Młodzi śmieją się z takich rzeczy, ale nie Ania"

Anna Lewandowska wciąż kompletuje wyprawkę. Na dwa elementy przyjdzie jej jeszcze poczekać, ale będzie warto!

Anna Lewandowska pilnie przygotowuje się do powitania na świecie swojego pierwszego dziecka. Na Instagramie trenerka już kilka razy chwaliła się odwiedzinami w sklepach z artykułami dla dzieci. Jak zapewnia "Rewia", wcale jednak nie musi się martwić o kompletowanie wyprawki. Producenci zabawek, ubranek i mebli dziecięcych zasypują ją i Roberta ogromną ilością prezentów, licząc na darmową reklamę. Podobno jest im to jednak nieco nie na rękę, ponieważ wiedzą, że sami są w stanie zadbać o odpowiednie wyposażenie.

Nie chcą czuć się zobowiązani, ale nie wypada im odsyłać tych prezentów. Nie są też osobami, które gromadzą niepotrzebne przedmioty. To, co jest im niezbędne, kupują sami - czytamy słowa osoby ze środowiska pary.

Jak czytamy dalej w "Rewii", jest jeden prezent, na który para czeka wyjątkowo mocno. To ręcznie robiony podarunek od babci trenerki, Jolanty Krzywańskiej. Co przyszła prababcia szykuje dla swojej wnuczki?

To zrobione szydełkiem buciki, a także kocyk dla maleństwa. Młodzi ludzie najczęściej śmieją się z takich rzeczy, uważając je za staromodne i bez smaku, ale nie Ania. Dla niej te wydziergane prezenty to kawałek Polski i najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa spędzonego u babci - wyznała osoba, na którą powołuje się tygodnik.

I takie gesty cieszą najbardziej!

Zobacz wideo

MK