Casey Affleck odebrał Złoty Glob i podziękował wszystkim oprócz... brata. Ben się odgryzł. I to jak! Pokładał się ze śmiechu

Casey Affleck dziękując za Złoty Glob wymienił wiele osób, ale zapomniał o swoim bracie. Ben wiedział, jak się odgryźć.

Casey Affleck zdobył Złoty Glob dla najlepszego aktora w dramacie "Manchester by the Sea". Niestety, dziękując za nagrodę, nie uznał za stosowne wspomnieć choć słowem o bracie. Ben następnego dnia pojawił się w programie "Jimmy Kimmel Live" i zemścił się w sposób, w jaki tylko brat brat może zemścić się na bracie: ujawniając żenujące tajemnice z dzieciństwa.

 

Kiedy Kimmel wspomniał, że Casey ma spore szanse na zdobycie Oscara i że to byłby pierwszy raz, kiedy bracia zdobyliby tę pożądaną statuetkę w dwóch różnych kategoriach (Ben za scenariusz, Casey - za rolę aktorską), gwiazdor odpowiedział:

To nie będzie tylko pierwszy raz, kiedy bracia zdobędą Oscary w dwóch różnych kategoriach, ale tez pierwszy, kiedy Oscara dostanie ktoś, kto od 10 do 14 roku życia nie mył zębów. Pierwszy raz będzie to osoba, która boi się motyli i która pytała, czy historia z "Powrotu do przyszłości" oparta jest faktach.

Opowieści Bena wywołały salwy śmiechu, a i on sam miał spory ubaw, "pogrążając" brata. Nie ma przynajmniej wątpliwości, że następnym razem Casey będzie wiedział, komu dziękować w pierwszej kolejności ;-).

embed

WJ

 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.