Blake Lively PIERWSZY RAZ od porodu na ściance. Przeważnie miażdży konkurencję, ale tym razem show skradła ONA

Blake Lively od czasu urodzenia drugiego dziecka trzymała się z daleka od czerwonego dywanu. Po dwóch miesiącach wraca i zagraniczne media są zachwycone. My trochę mniej.

Blake Lively to jedna z najbardziej zjawiskowych amerykańskich aktorek. Uwielbiamy ją za swobodę bycia, charyzmę i szczery, promienny uśmiech. Ostatnio nie mieliśmy jednak okazji widzieć jej zbyt często. Gwiazda "Plotkary" dwa miesiące temu drugi raz została mamą i unikała jakichkolwiek medialnych imprez, więc nic dziwnego, że gdy w środę po raz pierwszy od urodzenia córki pojawiła się na ściance, zagraniczne media były zachwycone.

Zaledwie dwa miesiące po urodzeniu dziecka wróciła do formy - pisze "Daily Mail".
Po prostu olśniewała - zachwyca się "People".

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Oczywiście trudno odmówić Blake ogromnego uroku, ale jak na pierwsze od tak dawna wyjście, spodziewaliśmy się czegoś więcej. Tymczasem na imprezę L’Oréal Women of Worth Awards gwiazda założyła czarną, luźną sukienkę (kombinezon?), który deformował jej sylwetkę. W porównaniu do topmodelki Karlie Kloss, z którą pozowała do zdjęć, wyglądała jak szara myszka. Znając świetne wyczucie stylu Lively, liczyliśmy na więcej.

WJ

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.