Jessica Ziółek wspiera Arka Milika. "Z Bogiem w sercu człowiek poradzi sobie". Pokazała zdjęcie ze szpitala

Jessica Ziółek, ukochana kontuzjowanego Arkadiusza Milika, nie opuszcza go w trudnych momentach. Opiekuje się nim we włoskiej klinice, gdzie piłkarz leczy zerwane wiązadła kolana.

Jessica Ziółek to jedna z piękniejszych polskich WAGs. Niestety, w najbliższym czasie raczej nie zobaczymy jej na meczach reprezentacji. Podczas meczu z Danią, Arek Milik doznał poważnej kontuzji, która może wykluczyć go z gry nawet na pół roku. Dziewczyna przebywa z nim obecnie we Włoszech, gdzie trwa leczenie piłkarza. Na Instagramie pokazała zdjęcie z kliniki.

Najważniejsze, że razem!!! Kocham cię najmocniej! - podpisała fotografię.

Pokazała także drugie zdjęcie, z piłkarskich trybun. Widać na nim jej zmartwioną minę. To prawdopodobnie moment, w którym Milik padł na boisko trzymając się za nogę.

W głowie człowiek znajdzie swoją odpowiedź, z Bogiem w sercu człowiek poradzi sobie

Fani wspierają sportowca i jego ukochaną w ciężkich momentach:

Jesteśmy razem z Wami ! - pisali.
Kochana! Pozdrawiam Was
Dużo zdrówka dla Arka kochana! Ty też bądź silna ?

Piłkarza na pewno nie zobaczymy w najbliższym meczu z Armenią. Mamy nadzieję, że jak najszybciej wróci do zdrowia.

JM

Więcej o:
Komentarze (12)
Jessica Ziółek wspiera Arka Milika. "Z Bogiem w sercu człowiek poradzi sobie". Pokazała zdjęcie ze szpitala
Zaloguj się
  • Gość: Robert

    Oceniono 7 razy 7

    Sztuczna kukła, co za usta?! Hahaha

  • Gość: Anna

    Oceniono 5 razy 5

    Rozpie...ją mnie jej brwi.

  • Gość: gfhgf

    Oceniono 5 razy 5

    Miała czas , żeby w necie znaleźć swoje zdjęcia.Te jej głupie miny do selfi to tragedia. Co za tępa dzida.

  • Gość: agynes

    Oceniono 4 razy 4

    Górna warga jak parówka

  • mm0427

    Oceniono 1 raz 1

    To wzywanie imienia Boga na daremno powoduje tylko nieszczęścia. Polak nic sobie nie zawdzięcza tylko Bogu. W dodatku ten Bóg najwyraźniej woli Niemców :)
    Żart oczywiście. Wszystkim lepiej się wiedzie, gdy mniej wzywają Boga a bardziej zwracają uwagę na prsktyczny wymiar życia.
    Po prostu strasznie to razi i bije kiczem, kiedy takie młode wystrojone dziewczyny z biustami na wierzchu albo noszą krzyż (nie na szyi - ten przysłowiowy, życiowy :)), albo mają Boga w sercu... Ludzie!

  • Gość: gea

    Oceniono 1 raz 1

    Ja pier.... co za ameba, brwi, wary, i jeszcze szuflada do przodu żeby uwydatnić to co już i tak śmiesznie wygląda :))) bueh

  • Gość: helenasa

    Oceniono 1 raz 1

    Piękne polskie imię Dżesika haha

  • forfiter_jr

    Oceniono 1 raz 1

    Niefajna kontuzja, ale po tym się żyje. Wiem, bo oba miałem robione, poza innymi "atrakcjami" w kolanach.
    A podpisy, jakby o życie walczył.

  • Gość: Arnaa

    Oceniono 1 raz 1

    A mnie rozpier....jej lepy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX