Pippa nie chce księżnej Kate na swoim ślubie? "Ma dosyć jej postawy". O co poszło? "Kate jest niezadowolona z powodu..."

Księżna Kate przestała dogadywać się z siostrą? Pippa Middleton ma podobno dosyć "oceniającej postawy Kate" i... nie chce jej widzieć na swoim ślubie.

Pippa Middleton niedawno się zaręczyła i - jak się okazuje - fakt ten poróżnił ją z siostrą. Księżna Kate nie jest bowiem zadowolona z sercowego wyboru Pippy.

Podczas gorącej wymiany zdań, Kate wyraziła swoje niezadowolenie z powodu rodzinnych koneksji przyszłego szwagra. Uważa, że będzie on próbował skorzystać na znajomości z rodziną królewską. Sama chce być uważana za idealną księżną i jest przerażona, że żądna sławy Pippa może wszystko wszystko zrujnować - donosi "In Touch Weekly".

Napięte stosunki między siostrami pojawiły się jednak dużo wcześniej. Kate oskarżała Pippę, że ta próbuje robić karierę jej kosztem. Kolejne nieporozumienia prowadzą do tego, że... księżna może nie pojawić się na ślubie siostry.

Pippa nie chce Kate na swoim przyjęciu weselnym. Ma dosyć jej oceniającej postawy i nie widzi siostry w roli swojej druhny, dopóki ta się nie uspokoi.

Hormony buzują? Przypomnijmy, że według ostatnich doniesień obie siostry są w ciąży.

WJ

 

Więcej o:
Komentarze (12)
Pippa nie chce księżnej Kate na swoim ślubie? "Ma dosyć jej postawy". O co poszło? "Kate jest niezadowolona z powodu..."
Zaloguj się
  • Gość: ww

    Oceniono 4 razy 2

    Elżbieta ma teraz nie lada problem, bo z jednej strony William jest idealnym kandydatem na króla, a z drugiej razem z koronacją do królewskiej rodziny, wejdą Middeltonowie jako dziadkowie królewskich dzieci. Gdyby problem byl tylko w niskim pochodzeniu, to może Elżbieta jakoś by to przełknęła, ale niestety Carol jest straszna snobką i z ożenku swojej córki i wejścia do takiej rodziny, zrobiła sobie sposób na podbudowaniem własnego ego. nawet jej własna chrześnica skarżyła sie mediom, że kiedyś brylująca na rodzinnych imprezach Carol, teraz w ogóle sie z nimi nie kontaktuje, Od ślubu córki z Williamem nikt jej nie widział, teraz bryluje troche wyżej. Niestety nie ma też dobrych relacji z teściami córki, ksiaże Karol publicznie ubolewał, ze przez nią nie ma prawie kontaktu z wnukami. Carol nie za chętnie jest zapraszana na dwór, wlaściwie tylko wtedy kiedy etykieta tego wymaga, wiec sprowadziła sobie dwór do domu, i gości tam córkę z dziećmi i Williama w każda ich wolną chwilę. Karol zapowiedział uporządkowanie tych spraw i relacji. Do tego Elżbieta ponoć nie przepada za żoną wnuka, uważa że jest próżną i w życiu nie zhańbiła się zadną pracą, co zresztą jest prawda, a jedyną jaką można by jej przypisać, to ciężka, żmudna i długotrwała praca nad dojściem do obecnego statusu.
    Elżbieta, w brew pozorom, nie lubi nienagannych sztywniaków. za to ma szczególny sentyment do łobuzerskiego wnuka Henryka, podobnie jak zawsze miała słabość do byłej synowej, księżnej Yorku Sary. Być moze wynika to stąd, ze to są bardzo otwarte i autentyczne osoby, a jedno co trzeba Elżbiecie przyznać, to jest cholernie inteligentna kobita, i granie przed nią na nic się nie zda, bo ona doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Katarzyna na pewno będzie doskonałą żona dla Williamam, bo lepszej partii nie ma, więc nie zamieni laseczki na kijek, ale czy to znaczy, że będzie dobrą żoną króla? Na pozór tak" ładnie stoi,ładnie i bezpiecznie się ubiera, grzecznie odzywa, dobrze prezentuje na rodzinnych fotografiach, ale żona króla to nie ma być wydmuszka, tylko myśląca, odwazna, bystra kobieta, jaką np. była matka Williama. Ale dla Katarzyny wazniejsze jest utrzymanie sie na królewskim poziomie, wiec nie będzie myśleć, ani zabierać stanowiska, tylko będzie trwać...

  • Gość: ww

    Oceniono 4 razy 2

    Zkładając, ze to prawda, a jest to bardzo możliwe, to trzeba Kate zrozumieć.
    Kaśka od 20. lat usilnie pracuje nad nałożeniem korony i nie będzie jej tu żadna Pipa tej krwawicy odbierała. Ta jej poprawność, wręcz sztywność i "doskonałość" to cieżka praca nad zyskaniem przychylności Elżbiety, która "widząc jaka jest doskonała bez wahania zrobi z niej żonę króla", to nic innego jak dążenie do wytyczonego od dawna celu.
    Ta zabawowa nastolatka, której swobodne zdjecia z licealnych pokazów czy imprez są w sieci, nagle w momencie przekroczenia progu alma mater, stała sie "zakonnicą". Z żadnym chłopakiem nawet nie porozmawiała, unikała większosci imprez, ubierała się jak zachowawcza cnotka, była chodzącą doskonałością cnót, i czekała na odpowiedni moment, żeby się wkraść w laski Williama. To plan strategiczny jej matki Carol i jej marzenie. Może nie liczyła na ślub, ale chociażby romans z ksieciem, albo chociaż wejście do towarzyskiego grona arystokratów, do kótrego Middeltonowie nie mieli dostępu, a co było ich obsesją. Liczyli, ze córka upoluje przynajmniej jakiegoś dworaka i zostanie w końcu arystokratką. całe swoje życie temu podporządkowali. Trzeba wiec zrozumieć niechęć Katarzyny do wyboru "takiego męża", który ani nie jest arystokratą, ani nie grzeszy urodą, jest "tylko" rajdowcem... a były lepsze rokowania bo Pipa umawiała się z różnymi arystokratami, ba nawet cos tam było o Henrym, to by dopiero była bomba, dwie córki w pałacu.Taka konkurencja dopiero by się Kaśce nie spodobało, nie mówiąc już o Elżbiecie. To byłby pradziwy najazd Middeltonów na koronę angielską:)

    Jakby ktoś prześledzil dokładnie informacje na temat rodziny Middelton, to by zobaczył, że celem i sensem życia Carole (podobnie jak jej matki, która była wielką snobką), czyli matki Katarzyny było wzbijanie sie po szczeblach karier towarzyskiej, a niedoścignione marzenie bycia arystokratką spędzało jej sen z powiek. Tu nie ma żadnego przypadku, Katarzyna, podobnie jak wiele innych panienek, zostało zapisanych do tej szkoły dopiero po ogłoszeniu przez pałac informacji gdzie będzie studiował William.
    15 letnie "narzeczeństwo", usuwanie się w cień na kilka lat, to była mozolna praca nad dojściem do ołtarza z przyszlym królem, na co ma cala rodzina nadzieję, bo to byłoby dopiero cos - mieć córkę, która jest żoną króla.

  • tetradrachma

    Oceniono 1 raz 1

    Głupia ....pipa !

  • Gość: Az

    Oceniono 1 raz 1

    Ale z niej pipa ...

  • gadolinn

    0

    wyglada na to, ze u nich sa dwie Pipy

  • Gość: Mona2222

    Oceniono 2 razy 0

    Ale mądrości. Postawa Kate świadczy tylko o jej wewnętrznej sile i umiejętności nierozmieniania się na drobne. Gdyby to była tylko zimna kalkulacja, nie wyglądaliby na normalną, szczęśliwa parę, dzieciatą do tego. Rodziców ma ambitnych, ale z tego co wiem zostali zatrudnieni przez córkę, jako osoby zaufane, do opieki nad dziećmi i domem, nie sądzę więc, żeby faktycznie mieli czas i sił e brylować na imprezach rodzinnych, królowa by tego też nie popierała. Celem każdej rodziny jest piąć się w górę, ale nie każda to potrafi, stąd zazdrość niestety. A Pippa może faktycznie mieć ochotę na lans. czy więc dziwi postawa Kate? A pisanie, że Kate nie splamiła się żadną pracą... kiedy miała się splamić? Ale jest tak pracowita i konsekwentna, że poradzi sobie z każdym wyzwaniem. Tyle.

  • stanislaw13

    0

    Sru tu tu tu pęczek drutu

  • Gość: Sara

    0

    A plotek najbardziej sie na tym zna hahaha

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX