Jennifer Lawrence nie wytrzymała i przerwała wywiad. Ale miała bardzo dobry powód

Cóż, nawet Jen może tego nie wytrzymać... Co tym razem zrobiła niekwestionowana ulubienica mediów i posiadaczka milionów fanów na świecie? W szczytnym celu poddała się najbardziej absurdalnemu wywiadowi świata.

Rozmawiający z Jennifer Lawrence Anthony Padilla z kanału "Prank it Fwd" był przekonany, że jego zadaniem jest wkręcić Jennifer podczas tego wywiadu. Testował jej cierpliwość na rozmaite sposoby.

 

W końcu stało się - Jen nie wytrzymała, zerwała zestaw mikrofonowy i wybiegła z pomieszczenia, w którym odbywała się rozmowa. Zaraz potem weszli tam jej koledzy z planu: Josh Hutcherson i Liam Hemsworth z pytaniem:

Kto tu rozmawiał przed chwilą z Jennifer?!

Wyglądało niemal na to, że zanosi się na bójkę... Ale wszystko skończyło się dobrze, bo był to tylko piętrowy żart i to na dodatek zrealizowany w szlachetnym celu.

Screen z Youtube.com/Smosh

Anthony nie wiedział, że tak naprawdę to on był tu wkręcany! Jennifer od początku współpracowała z kolegami z filmu "Igrzyska śmierci", którzy pod przewodnictwem Dylana Miceli-Nelsona pogrywali sobie z prowadzącego. Kim jest Dylan? To bardzo sympatyczny chłopak, który wymyślił całą tę śmieszną rozgrywkę. Dylan cierpi na dystrofię mięśni, porusza się na wózku. Cały odcinek, który oczywiście natychmiast stał się viralem oglądanym przez setki tysięcy ludzi, miał na celu szerzenie wiedzy o tej ciężkiej chorobie.

Brawo Jen! Jak zwykle zrobiłaś coś nie tylko zabawnego, ale i dobrego dla innych!

Zobacz wideo

Gosia Tchorzewska

Więcej o: