Wydawać by się mogło, że Robert De Niro i Grace Hightower tworzą związek idealny i będą ze sobą na zawsze. Jednak jak donosi People.com, para podjęła decyzję o rozstaniu po 20 latach małżeństwa.
Ponoć Robert i Grace nie mieszkają ze sobą już od kilku tygodni. Od jakiegoś czasu aktor pojawia się też sam na medialnych imprezach. "People" podaje, że w najbliższym czasie para ma wydać oficjalny komunikat w sprawie rozstania.
Czasami sprawy nie układają się tak, jakbyśmy chcieli - komentuje rozstanie tej dwójki osoba z ich otoczenia.
Choć w ciągu ostatnich lat Robert i Grace tworzyli udany związek, wcześniej zdarzały im się kryzysy. Pierwsze problemy małżeńskie zaczęły się już dwa lata po ślubie. Aktor złożył wówczas pozew rozwodowy. Para toczyła też sądową batalię o opiekę nad synem. Jednak w 2004 roku postanowili spróbować odbudować związek i odnowili przysięgę małżeńską.
Kto wie, może i tym razem dadzą sobie kolejną szansę?
Robert i Grace poznali się w 1987 roku w knajpie Mr. Chow w Londynie, gdzie pracowała Hightower. Po dziesięciu latach zakochani zdecydowali się sformalizować związek. Owocem ich miłości jest dwójka dzieci.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>
Nie żyje Sahara Ray. 34-letnia modelka kilka miesięcy temu urodziła córkę
Kuna została surowo oceniona w "Tańcu z gwiazdami". Wdała się w dyskusję z internautami. "Nie jesteśmy na ty"
Julia Kamińska ostro o prawie aborcyjnym. Apeluje do obserwatorów i uderza w rząd
Zborowska poszła o krok za daleko? Internauci się wściekli. "Poczułam, że ze mnie zadrwiłaś"
Robert Makłowicz rzadko pokazuje się z żoną. Co wiemy o ukochanej słynnego krytyka kulinarnego?
Burza po odcinku "Rolnik szuka żony". Widzowie wściekli się po słowach kandydatki. "Przyjechała na wieś i..."
Partner Marty Dąbrowskiej jest znanym aktorem. Są razem od lat, ale nie zdecydowali się na ślub
W "Tańcu z gwiazdami" zyskali więcej niż pieniądze. Englert nie była pierwsza
Widzowie wydali werdykt po występie Górniak w "Tańcu z gwiazdami". Widzą tylko jedno rozwiązanie