Znany zawodnik Fame MMA w mocnych słowach skomentował zachowanie Wardęgi. Czy szykuje się kolejny internetowy konflikt?

Piotr Szeliga, którego internauci kojarzą pod pseudonimem "Szeli" wyznał, co naprawdę myśli na temat Sylwestra Wardęgi. Zawodnik organizacji Fame MMA nie przebierał w słowach.

Więcej informacji na temat znanych youtuberów przeczytasz na stronie Gazeta.pl. 

Sylwester Wardęga to jeden z najpopularniejszych twórców internetowych, który przez lata działalności w sieci zbudował wokół siebie zaangażowaną społeczność internautów zwaną również "watahą". Nie brakuje jednak osób otwarcie krytykujących znanego youtubera. Jedną z nich jest Piotr Szeliga, który podczas vloga Arkadiusza Tańculi skomentował zachowanie Wardęgi.

SkinsJak zmienili się bohaterowie "Skins"? Niektórzy są nie do poznania

Zobacz wideo Sylwester Wardęga wypowiada się na temat plagiatu Maluby. Taka sytuacja już miała miejsce

Piotr Szeliga wyznał, co naprawdę myśli o Wardędze

W opublikowanym na YouTubie filmie Piotr Szeliga i Arkadiusz Tańcula rozmawiali na temat konfliktu Sylwestra Wardęgi i Daniela Majewskiego. Korzystając z okazji, Szeli postanowił powiedzieć, co tak naprawdę sądzi o przywódcy "watahy".

Poznałem Wardęgę osobiście i powiem ci, że ogólnie jest bardzo specyficznym, wykozaczonym za bardzo człowiekiem, który nie zna umiaru w pewnych rzeczach - powiedział Piotr Szeliga.

Jak na razie Sylwester Wardęga nie odniósł się do słów Szeligi. Co ciekawe, na Instagramie zapowiedział, że niebawem na YouTubie pojawi się nowy film z ostatniej konferencji Fame MMA, w którym zostanie pokazana jego rozmowa z Danielem Majewskim. Warto przypomnieć, że ostatnie spotkanie obu panów nie skończyło się miło. Wkrótce przekonamy się, jak tym razem wyglądała ich konfrontacja.

Daniel Majewski, Sylwester WardęgaMajewski o spotkaniu z Wardęgą. "Dlatego, że przyszedłeś o kulach, nie wyjechałeś na noszach"

Kariera Piotra Szeligi

Piotr Szeliga karierę sportową rozpoczynał jako hokeista. Szeli był zawodowcem w tej dyscyplinie i rozegrał w czterdzieści cztery spotkania w barwach I-ligowej UKH Dębica. Jednak największą rozpoznawalność przyniosły mu walki w oktagonie. Zanim przeszedł do Fame MMA, zadebiutował w innej federacji w pojedynku z bratem Mariusza Pudzianowskiego - Krystianem.

 
Więcej o: