Jak rapuje syn Zenka Martyniuka? Daniel Martyniuk w #Hot16challenge2: Pewnego piątku feralnego zawinęli mnie do aresztu śledczego

Daniel Martyniuk dołączył do akcji #Hot16Challenge2 i pokazał, jak rapuje. Do kolejnego wyzwania nominował ojca, Zenona Martyniuka.

Daniel Martyniuk z pewnością jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w całej rodzinie Martyników. Teraz jednak postanowił pokazać się z całkowicie innej strony i choć trochę wybielić swój wizerunek. Daniel pod pseudonimem Lil-Xen nagrał utwór do wyzwania #Hot16Challenge2, które nadal cieszy się ogromną popularnością. Został nominowany przez zespół Łobuzy.

Daniel Martyniuk rapuje w Hot16Challenge2

Daniel w swoim utworze odniósł się do trudnych czasów, które jeszcze niedawno przeżywał. Przypomnijmy, że głośno było o tym, jak porzucił swoją narzeczoną, która była w ciąży. Potem utracił prawo jazdy, a niedawno musiał zapłacić grzywnę za złamanie kwarantanny i trafił do aresztu, za prowadzenie auta mimo zakazu sądowego. Stamtąd wyciągnął go ojciec wpłacając 10 tysięcy kaucji.

Teraz patrze na świat inaczej. I to się już nigdy nie zmieni raczej. Choć zboczyłem z drogi światła, na drogę cienia i mroku, gdzie diabeł chodził tuż przy moim boku. Nie poddałem się. To wszystko dzięki mojej kochanej córce i żonie, która pokazała mi, że nie każdy statek tonie - śpiewał.
Dodam, że pewnego piątku feralnego zawinęli mnie do aresztu śledczego. Doznałem tam cudownego oświecenia. Coś w stylu muzycznego olśnienia. Zobaczyłem tak, jaki świat jest piękny - dodał.
 

Daniel Martyniuk nominował swojego ojca, Zenona Martyniuka. 

Choć opublikowany wideo zyskało już dużą popularność, najwyraźniej Daniel Martyniuk zapomniał, o co chodzi w całej akcji. Wyzwanie #Hot16Challenge2 zostało stworzone po to, by pomóc lekarzom, pielęgniarkom i całemu personelowi medycznemu w walce z koronawirusem W każdym występie artyści zachęcają do wpłaty. Udało zebrać się już ponad 3 mln złotych, a jak widzimy to jeszcze nie koniec akcji.

Zobacz wideo Zenek o relacjach rodzinnych: "Wszystko się poukładało. Każda rodzina ma gorsze momenty"