Córka Kasi Kowalskiej trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Wspiera ją Hanna Lis. "Modlę się za Was"

Kasia Kowalska poinformowała, że przeżywa trudne chwile. Na Instagramie udostępniła nagranie, w którym opowiedziała, że jej córka Ola trafiła do szpitala w Anglii w ciężkim stanie. Wszystko wskazywało na to, że przyczyną jest zakażenie koronawirusem. Wideo zniknęło, ale wokalistkę wspiera Hanna Lis.

Kasia Kowalska w piątek 27 marca opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, na którym była zapłakana i roztrzęsiona. Wokalistka z trudem wypowiedziała słowa, które dla każdej matki są bardzo bolesne. Poinformowała, że jej córka Ola trafiła do szpitala. 23-latka przebywa aktualnie w Anglii, a lekarze byli zmuszeni podjąć się intubacji pacjentki. Oznacza to, że stan dziewczyny jest poważny. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną problemów zdrowotnych Oli jest zakażenie koronawriusem, ponieważ Kowalska skierowała do młodych ludzi apel, by nie bagatelizowali zagrożenia i pozostali w domach. Artystkę wspiera inna popularna mama - Hanna Lis, która na swoim Instagramie wyznała, że modli się za Kasię i jej córkę.

Zobacz wideo Książę Karol ma koronawirusa. Na nagraniu okazuje wdzięczność pracownikom służby zdrowia!

Córka Kasi Kowalskiej ma koronawirusa?

Witam serdecznie, dzisiaj dostałam telefon z Anglii z jednego ze szpitali, w którym leży moja córka. Spytali się mnie, czy zgadzam się na jej intubację. Chciałabym tym filmikiem sprowokować was do myślenia, czy rzeczywiście musicie wychodzić z domu i czy naprawdę jest to konieczne - mówiła Kasia Kowalska.

Wokalistka bezpośrednio nawiązała do zagrożenia, jakie niesie za sobą bagatelizowanie koronawirusa. Skierowała apel do młodych ludzi, aby w końcu poważnie potraktowali pandemię, której skutki są przerażające: 

Zainspirował mnie do nagrania tego filmiku jeden z lekarzy, z którym rozmawiałam. Powiedział, niech pani przemówi do rozumu młodym ludziom, bo oni nie zdają sobie sprawy z tego, co się dzieje, więc... Nie potrafię płakać, a dzisiaj wiele godzin wypłakałam, Kochani, jeśli nie musicie wychodzić, zostańcie w domu.

Filmik po kilku godzinach zniknął z profilu Kasi Kowalskiej, jednak wcześniej został opublikowany przez Hannę Lis. Dziennikarka udostępniła nagranie, opatrując je wymownym podpisem. 

Kochani: to może spotkać każdego, młodego, w średnim wieku, starego. Każdego z nas. Jesteśmy Wspólnotą. Wzajemnie za siebie odpowiedzialni.

Hanna Lis wyznała, że całym sercem wspiera Kasię i modli się za jej córkę. 

Kasiu, modlę się za Was.

Pamiętajcie - zostańmy w domach.

BWO 

Więcej o:
Komentarze (196)
Córka Kasi Kowalskiej trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Wspiera ją Hanna Lis. "Modlę się za Was"
Zaloguj się
  • inna_ewka

    Oceniono 48 razy 38

    Nawet nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić, gdy dziecko leży gdzieś daleko pod respiratorem a Ty nie możesz nic zrobić, to jest tragedia. Ludzie nie zyczę nikomu czegoś takiego przeżywac, ale jak czytam komentarze niektóre to nóż w kieszeni się otwiera, i uwierzcie karma wraca...

  • galaretka_cytrynowa

    Oceniono 28 razy 24

    Przestroga dla młodych którzy ciągle myślą że ich to nie dotyczy. Trzymam kciuki za Olę , a nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić co czuje Pani Kasia teraz.

  • co_powie_tata

    Oceniono 23 razy 19

    Trzeba mieć wiarę że będzie dobrze, tego życzę

  • viva_feta

    Oceniono 29 razy 17

    Słów brakuje, ludzie trochę empatii. CZasem wystarczy zamilczeć, nie jesteście anonimowi serio

  • buba2018

    Oceniono 18 razy 16

    Lekarze i wirusolodzy popełnili ogromny błąd. Wmówili młodym, że chorują starsi a młodzi i dzieci są bezpieczni. Nikt nie jest bezpieczny. Starsi jako najsłabsi chorują na początku i często umierają. Po wytrzebieniu starszych wirus kosi pozostałych bez wyjątku.

  • pomachaj

    Oceniono 17 razy 15

    Mam dwie córki w Anglii które utknęły tam z powodu decyzji mojej ex, mimo namowy nie chciała wróć do polski, dzieci widziałem ostatnio w styczniu tuż przed brexitem, często wyobrażałem co by się stało podczas sytuacji kryzysowej, znam dobrze Londyn , nie jest łatwo zamknąć miasto 10milionowe , multikuturalne , ryzyko buntów , kradzieże itp ,Borys ma tam trudny orzech do zgryzienia, uważam że wszyscy powinni przestać podróżować w takiej sytuacji , zostać w domach , samoloty nie są w ogóle bezpieczne ,tu nie chodzi o to kto jest w jakim ryzyku , wszyscy jesteśmy w tym samym , jeśli nawet nie zarazimy się tym , to możemy dostać urazu jadąc motorem , rowerem, itp, służby zdrowia to teraz wojsko, walczą o nasze życia i przyszłość , dajmy im walczyć, u nas w kraju też bagatelizuje większość sytuację , wiele zakładów funkcjonuje , budowlanka aż wrze , sklepy budowlane kipią ,sam jestem budowlańcem ale uważam że jak wszyscy to wszyscy , weźmy raz w życiu przykład z reżimowych państw inaczej będzie to się ciągnęło a zginie wielu ludzi , w cierpieniach i samotności ,odbije się na tych co przeżyją , Życzę pani Kasi siły w tej chwili , zdrowia dla Pani i córeczki ,na pewno będzie dobrze , młoda osoba jak i kobiety są w mniejszym ryzyku, mimo wszystko życzę wszystkiego najlepszego , i róbmy razem wszystko żeby te służby mogły działać jak najlepiej i ten stan jak najszybciej wrócił do normy, musimy walczyć wszyscy , żeby przemieszczali się teraz naprawdę ci co muszą , pracowali ci co jest to konieczne, a inni dali im szansę , zostając w domu, zapomnijmy o świętach , zróbcie je z najbliższymi domownikami, ale nie przekazujcie tego czegoś innym , spotkać to może naprawdę każdego z nas jak i naszych bliskich! Dlatego tak ważne jest zamknięcie miejsc publicznych i transport, Korea Północna zrobiła miesiąc kwarantanne , a do tych co się nie stosują szczekają , Nikt nie powinien narażać innych osób nawet jeśli się czuje silny

  • lipcowakobieta

    Oceniono 14 razy 14

    Bardzo współczuję i życzę powrotu córki do zdrowia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX