Gwiazda sportu trafiła do szpitala z podejrzeniem koronawirusa. Wszystko zrelacjonowała na Instagramie

Agnieszka Rylik ma za sobą ciężki dzień. W piątek trafiła do szpitala z podejrzeniem koronawirusa. W jakim jest stanie?

Koronawirus rozprzestrzenia się z każdym dniem. W sobotę rano ministerstwo zdrowia ogłosiło, że odnotowano w naszym kraju kolejne 13 przypadków zakażonych osób. Na świecie chorych jest już ponad 140 tysięcy, w tym wiele gwiazd. W piątek o swoim stanie zdrowia poinformował Tom Hanks, a kilka godzin później dodatni wynik na obecność wirusa uzyskał piłkarz włoskiego klubu, Juventusu, Daniele Rugani. Polscy celebryci i sportowcy również czują się zagrożeni. Kilkanaście godzin temu do szpitala trafiła Agnieszka Rylik.

Zobacz wideo Sara Boruc opowiada o swoich podejrzeniach związanych z koronawirusem

Agnieszka Rylik zakażona koronawirusem? 

W piątek wieczorem do drzwi mieszkania Agnieszki Rylik zapukali panowie ze służby zdrowia. Przyjechali karetką, by zabrać gwiazdę do szpitala. Ponoć najbardziej utytułowana polska bokserka miała objawy, świadczące, że jest zakażona koronawirusem. Sama zainteresowana zrelacjonowała wszystko na swoim Instagramie. Wrzuciła nawet zdjęcie, które podpisała:

Przecieram szlaki... 

Wsparcia gwieździe "Agenta" i "Tańca z gwiazdami" udzieliło wielu fanów i znajomych. 

Sąsiedzi spod dwójki trzymają kciuki!
Zdrówka kochana!
Masakra! Trzymaj się słońce! - napisała z kolei Agnieszka Włodarczyk.
 

Część obserwatorów Agnieszki była jednak zniesmaczona jej relacją. Stwierdzili, że to nie czas na publikację zdjęć w sieci.

Masakra, robić szopkę na Instagramie z takiego czegoś.
Trochę nie kumam relacji w takiej sytuacji.

Waszym zdaniem Rylik dobrze zrobiła, publikując jakiekolwiek informacje na temat swojego stanu zdrowia? Pozostawiamy Was z tym pytaniem, a Agnieszce życzymy dużo zdrowia i przede wszystkim negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa.

CW