Sebastian Fabijański po kilkunastu sekundach opuścił oktagon w Fame MMA. Za każdym razem. Zarobił na dom

Sebastian Fabijański stoczył trzy krótkie pojedynki w federacji Fame MMA, za co otrzymał łącznie bardzo wysokie wynagrodzenie. Jesteście ciekawi, na jaką kwotę mógł liczyć?

Fame MMA daje możliwości nie tylko zwiększenia popularności poprzez zawalczenie w oktagonie, ale stanowi także niemałe źródło zarobku dla influencerów czy celebrytów. W gronie zawodników federacji znalazł się Sebastian Fabijański, który 9 grudnia stoczył swój ostatni pojedynek. Po upływie ok. 11 sekund nie mogliśmy już liczyć na pokaz umiejętności aktora, gdyż ten został wyprowadzony z oktagonu wskutek ciosu Sylwestra Wardęgi. Po raz kolejny w błyskawiczny sposób Fabijański zakończył walkę. Ile zarobił za swoje wszystkie starcia?

Zobacz wideo Fabijański o pieniądzach z Fame MMA

Sebastian Fabijański i jego wynagrodzenie z Fame MMA. Niektórzy mogą być zaskoczeni

Aktor od dawna wiedział, na co przeznaczy środki z kariery freak fightera. - Niejednokrotnie mówiłem, że za pieniądze z Fame MMA buduję i wykańczam dom. Moją inną motywacją jest to, że 9 grudnia chciałbym szybko zakończyć walkę - mówił w rozmowie z nami. Czy faktycznie Fabijańskiemu udało się zarobić na wspomniany cel? W wywiadzie na kanale "MMA - bądź na bieżąco" potwierdził, że zdobył ponad 1,5 mln złotych łącznie wszystkie trzy pojedynki. Niektórzy mówią, że to najszybciej zarobione pieniądze w dziejach freak fightów. Warto jednak pamiętać o tym, że każde starcie Fabijańskiego poprzedzały przygotowania na macie. - Wiesz, ile mnie to kosztowało emocji, zdrowia, wiesz, jakie to jest dla mnie trudne, żeby tu się odnaleźć - wyznał aktor we wspomnianej rozmowie. 

To nie jest tak, że te pieniądze to jest easy money [łatwy pieniądz - przyp. red.]. [...] Dla tego, co mam w głowie to jest matrix. Naprawdę ciężko to odchorowywuję za każdym razem - dodał następnie. 

Sebastian Fabijański o Fame MMASebastian Fabijański o Fame MMA KAPiF.pl

Sebastian Fabijański podsumował swój udział w Fame MMA

Po opadnięciu emocji przyszedł czas na kolejne wnioski od aktora. Swoimi przemyśleniami podzielił się na Instagramie. - To była naprawdę fascynująca i mocna przygoda. Mimo że w oktagonie nie wychodziło tak, jakbym chciał, to nie żałuję, że podjąłem to wyzwanie - wyznał Fabijański. - Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że jestem dumny z siebie, że miałem na tyle odwagi, żeby stanąć do tych trzech walk, doświadczając przy tym tak skrajnych i niestety też destrukcyjnych emocji, które powodowały, że nogi i ręce były jak z waty, w głowie wszystko mi się mieszało, a wszystko to na co ciężko pracowałem na treningach, gdzieś ulatywało. Cóż… najwyraźniej to mnie przerosło - dodał na koniec. Po zdjęcia aktora zapraszamy do galerii.

Sebastian Fabijański o Fame MMASebastian Fabijański o Fame MMA KAPiF.pl

Więcej o:
Copyright © Agora SA