Przygotowania do nowej ekranizacji "Lalki" Bolesława Prusa nabierają tempa. W pełnometrażowej wersji klasyki polskiej literatury w głównych rolach zobaczymy Marcina Dorocińskiego jako Stanisława Wokulskiego oraz Kamilę Urzędowską w roli Izabeli Łęckiej. Zdjęcia do filmu ruszają 22 lipca, a jego premiera zaplanowana jest na 2026 rok. Reżyserzy stawiają na maksymalny realizm, również w scenach zbiorowych. Właśnie dlatego ogłoszono poszukiwania statystów, którzy pomogą wiernie oddać obraz wielokulturowej Warszawy końca XIX wieku. Jednym z warunków udziału w produkcji jest tzw. "uroda aszkenazyjska".
Ekipa filmowa już wcześniej ogłosiła, że do udziału w zdjęciach zbiorowych potrzebuje statystów o naturalnym wyglądzie - bez tatuaży, sztucznych rzęs, farbowanych włosów czy widocznych ingerencji kosmetycznych. Teraz wymagania zostały doprecyzowane pod kątem scen ukazujących życie żydowskiej części społeczeństwa Warszawy sprzed ponad 130 lat.
Twórcy zaznaczają, że nie chodzi o odtwarzanie stereotypowych wyobrażeń. Celem jest oddanie historycznego charakteru miejsc, które opisuje Prus - w tym dzielnic zamieszkanych przez żydowską społeczność Warszawy. Wokulski, główny bohater "Lalki", prowadzi interesy nie tylko wśród arystokracji i mieszczaństwa, ale również wśród Żydów, m.in. w rejonie Powiśla i ulicy Nalewki. Stąd poszukiwania osób o cechach fizycznych typowych dla Żydów aszkenazyjskich, czyli grupy etnicznej zamieszkującej przez wieki tereny Polski, Niemiec, Litwy, Ukrainy czy Białorusi. Jak tłumaczą producenci, chodzi o naturalny wygląd: jasną cerę, delikatne rysy twarzy, ciemne lub kasztanowe włosy oraz brązowe lub szare oczy.
Warto dodać, że powstają obecnie aż dwie ekranizacje "Lalki". Poza wspomnianym filmem z Dorocińskim, Netflix rozpoczął realizację serialu z Sandrą Drzymalską i Tomaszem Schuchardtem w rolach głównych. Zdjęcia do tej wersji ruszyły 1 lipca, a na czas prac plan filmowy obejmuje m.in. Krakowskie Przedmieście, które w dniach 11-13 lipca będzie częściowo zamknięte dla ruchu.
Z kolei planowana wcześniej serialowa adaptacja "Lalki" dla TVP została wstrzymana - najprawdopodobniej właśnie z powodu konkurencji ze strony Netfliksa. Producent Radosław Drabik wyjaśnił, że decyzja zapadła wiosną 2025 roku, gdy Netflix rozpoczął realizację swojej wersji powieści. TVP uznała, że tworzenie dwóch równoległych produkcji nie ma sensu. W związku z tym Drabik postanowił przerobić serialowy scenariusz na kinowy film o długości 2,5 godziny, było jego pierwotnym zamiarem.
Nietypowe zachowanie Karola Nawrockiego w USA. Tyle wystarczyło, by nadeszła pomoc
"Banksy zdemaskowany". Pojawiły się informacje o jego ślubie. Nie zgadniecie, gdzie go wziął
Agata Młynarska o karierze Anny Popek. Posłużyła się wymownym cytatem
Odpadł i powiedział to wprost. Mateusz Pawłowski ocenia konkurencję z "TzG"
Filmowy James Bond dorobił się fortuny. Nie zamierza zostawiać jej swoim dzieciom
"Taniec z gwiazdami". Kto odpadł w piątym odcinku?
"The Voice Kids". Myśleli, że usłyszą hit Jacksona. To, co zrobił dziewięciolatek, wprawiło jurorów w osłupienie. "Nie wierzę"
Robert De Niro wyszedł na ulicę. Stanął na czele protestu przeciwko Donaldowi Trumpowi
Michał Koterski jest zakochany? Zdjęcia mówią same za siebie