Filip Chajzer w ostatnim czasie nie ma dobrej prasy. Wszystko dlatego, że były prezenter "Dzień dobry TVN" postanowił pochwalić się, że będzie walczyła w Fame MMA. Internauci szybko zaczęli wytykać mu, że jeszcze niedawno zarzekał się, że "ma godność" i nie wystąpi w oktagonie. - Co się dzieje, to jest jakiś świat w świecie. Nie walczę. Daj mi spokój, jeszcze jakaś godność jest... - twierdził prezenter w podcaście "WojewódzkiKędzierski". Później na konferencji Fame MMA Chajzer opowiadał, że nie boi się swojego przeciwnika Gimpera, bo ma za sobą trudne doświadczenia. - Walka z nim to dla mnie trochę jak paproch. Byłem ćpunem, waliłem kokę, hardkorowo (...). W najtrudniejszym momencie co sześć minut - opowiadał. Na tym nie koniec, bo gwiazdor niedługo później sam nazwał się "najdroższą w mieście sprzedajną k***ą". Czyżby w końcu na jego poczynania zareagowała jego była partnerka, matka jego dziecka?
Filip Chajzer i Małgorzata Walczak przez wiele lat byli parą i w 2017 roku doczekali się syna Aleksandra. W 2022 roku opublikowali oświadczenia, w których przyznali się, że nie są już razem. Ze względu na dobro dziecka nie wdawali się w szczegóły dotyczące rozpadu związku. Media szybko jednak obiegły doniesienia, że Filip jeszcze trzy miesiące przed ogłoszeniem rozstania spędzał czas z nową przyjaciółką. Dotąd Walczak nie zabierała głosu na temat ostatnich poczynań byłego partnera. Teraz jednak na InstaStories zamieściła wymowny wpis. To cytat z poradnika motywacyjnego "Miliony rozbitych kawałków" autorstwa Rafała Wicijowskiego.
Lekcja 155: "Czasem lepiej nie mówić ludziom, co się dzieje w twoim życiu. Spokój lubi ciszę"
- czytamy. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że te słowa dotyczą właśnie ostatnich poczynań Chajzera. Cytat staje się jeszcze bardziej wymowny, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Chajzer ma zawalczyć 31 sierpnia, a więc dwa dni przed tym, jak jego syn będzie uczestniczył w inauguracji roku szkolnego.
Małgorzata Walczak, podobnie jak Filip Chajzer, jest dziennikarką. Swoją medialną karierę rozpoczęła w redakcji "Wiadomości" TVP, gdzie pracowała przez kilka lat. Odeszła jednak ze stacji, gdyż zeznawała w procesie, który Patrycja Kotecka, ówczesna wiceszefowa Agencji Informacji TVP, wytoczyła Łukaszowi Słapkowi. Później Walczak przeszła do stacji TVN Warszawa, a w 2011 do TVN24. Pracowała też w TTV przy programie "Blisko ludzi". W 2013 roku ponownie związała się z TVP, gdzie przygotowywała lokalne relacje. Później zrezygnowała z telewizji i została menedżerką, a także asystentką Filipa Chajzera. Po trzech latach wróciła do TVP Info, gdzie pracowała aż do 2020 roku. Znów jednak odeszła. Tym razem dlatego, że miała dość ataków stacji na ukochanego. W styczniu 2024 roku znów zasiliła grono redakcji TVP Info.
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Plotek.pl naGOOGLE NEWS
Komentarze (9)
Matka dziecka Filipa Chajzera opublikowała wymowne słowa. Wbiła mu szpilę?
I po co?