Sławomir Peszko jak mówił, tak zrobił. Po awansie Polski ogolił głowę na łyso

Sławomir Peszko, były piłkarz polskiej reprezentacji, zapowiedział, że jak awansujemy do dalszych rozgrywek, ogoli głowę na łyso. Spełnił obietnicę, a nagranie z wizyty u fryzjera podbija sieć.

Sławomir Peszko, piłkarz klubu Wieczysta Kraków, który w latach 2008-2018 grał w naszej reprezentacji, był obecny podczas meczu z Argentyną na trybunach. Chociaż przegraliśmy spotkanie, polskiej drużynie udało się wyjść z grupy podczas mundialu pierwszy lat od 36 lat. Peszko zapowiedział, że jeśli tak się stanie, całkowicie zmieni fryzurę. Pokazał, że nie rzuca słów na wiatr i dotrzymał obietnicy.  Musicie to zobaczyć. 

Robert Lewandowski, Grzegorz KrychowiakLewy ma własną kawę, a Szczęsny inwestuje w nieruchomości. Poznaj biznesy polskich piłkarzy

Zobacz wideo Peszko bawi się z synem. Ryzykowne

Sławomir Peszko dotrzymał obietnicy. Nagranie z jego metamorfozy podbija internet

Sławomir Peszko zapowiadając swój "challenge", zachęcił również do udziału w nim pozostałych kibiców.

Szybki challenge dla wszystkich sympatyków reprezentacji Polski. Jeśli awansujemy, ścinam włosy do zera. Kto się dołącza do mnie? - dopytywał.

Po tym, jak wyszliśmy z grupy, piłkarz nie miał wyjścia i wybrał się do fryzjera, pozbywając się włosów z głowy. Nagranie z wizyty pojawiło się w sieci.

Peszko po wszystkim pochwalił się nowym wizerunkiem na Facebooku i napisał:

Zadanie wykonane.

Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Część z internautów przyznała, że w nowej fryzurze przypomina im Michała Pazdana. 

Honorowy człowiek.
Słowo droższe niż pieniądze! Szacun!
Na Pazdana - porównują go niektórzy do innego piłkarza.

Jak wam się podoba efekt jego metamorfozy?

Antonella Roccuzzo, Leo MessiLeo Messi na starym zdjęciu z żoną. Jedno się zmieniło

Kolejny mecz z udziałem Polski odbędzie się już 4 grudnia o godzinie 16:00. Nasza drużyna zmierzy się z Francją, która jest zdecydowanym faworytem w tym spotkaniu.

Zobacz też: Lewandowski jak Messi, Messi jak Lewandowski? Ich łączy nie tylko słabość do blondu

Więcej o: