Natalia Siwiec pochwaliła się salonem. Choinka już ubrana, ale my patrzymy na ogromną rzeźbę w kształcie twarzy. Na bogato

Natalia Siwiec zorganizowała dla córki przyjęcie z przebraniami. Pochwaliła się zdjęciami. Dzięki kadrom można podejrzeć, jak mieszka celebrytka.

Więcej o tym, jak mieszkają gwiazdy polskiego show-biznesu, znajdziesz na stromnie głównej Gazeta.pl

Natalia Siwiec rzadko bywa w domu, częściej chwali się zdjęciami z wakacji. Tym razem opublikowała kadry z salonu. Jest elegancko i jasno. 

Zobacz wideo Jak Quebonafide został nianią córki Natalii Siwiec?

Jak mieszka Natalia Siwiec?

Natalia Siwiec zorganizowała dla córki przyjęcie w salonie. Zarówno młoda mama, jak i czterolatka miały na sobie przebrania. Siwiec została na chwilę jednorożcem, a Mia Elsą z "Krainy lodu".

Księżniczka ze swoim jednorożcem. Jej się nie odmawia! Ma być imprezka, mają być przebieranki, to działamy i się bawimy. Lubię bardzo te domowe wygłupy i szaleństwa! Nigdy bym siebie o to nie podejrzewała, ale tu w domu z tą moją dwójką czuję się najszczęśliwsza - napisała.
 

Na uroczych kadrach widać też salon celebrytki. Dominują tu jasne kolor - beże pojawiają się na ścianie, na płytkach podłogowych czy wykładzinie. W centralnej części salonu stoi duża kanapa, na której nie brakuje poduch i koców. Te sprawiają, że przestrzeń wygląda na przytulną. Salon połączony jest też z jadalnią, gdzie stanął długi stół z marmurowym blatem. Nie brakuje również niebanalnych dodatków. Największym z nich jest gigantyczna rzeźba przypominająca maskę (wszystkie zdjęcia znajdziecie w naszej galerii).

Natalia Siwiec ubrała już choinkę

Natalia Siwiec na InstaStories pochwaliła się też przestrojoną już choinką i innymi świątecznymi ozdobami, które stanęły na kominku w salonie. Celebrytka przyznała, że drzewko pomogła ubierać Mia. Gwiazda wielokrotnie podkreślała, że nie jest związana z Kościołem, ale chce obchodzić święta. Dodała też, że wierzy w Boga, ale nazywa go "Boską Energią". Nie spodobało się to wszystkim jej obserwatorom. Sama Siwiec poruszyła ten temat podczas sesji Q&A. 

Przed chwilą otrzymałam wiadomość typu „dlaczego my obchodzimy święta?". Bo jeżeli jesteśmy osobami niewierzącymi, to powinniśmy pewnie wtedy wyjechać z kraju! Więc wstawię wam tu dzisiaj bardzo, bardzo dużo informacji na ten temat, bo wydaje mi się, że niektóre osoby mają zbyt małą wiedzę na temat świąt - grzmiała.

Siwiec zdradziła też, że Mia dopytywała, kim był Jezus. W efekcie młoda mama odbyła z córką poważną rozmowę. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.