Małgorzata Rozenek atakuje TVP. Poszło o Dariusza Szpakowskiego. "Straszne zachowanie"

Wciąż głośno o decyzji TVP, która odsunęła Dariusza Szpakowskiego od komentowania finału Euro 2020. Wybór stacji w swoim stylu skomentowała Małgorzata Rozenek, która nie ukrywa rozczarowania.

O nagłej zmianie głównego komentatora finałowego meczu Euro 2020 mówi się od kilku dni. Początkowo spotkanie Anglia - Włochy mieli komentować Dariusz Szpakowski i Andrzej Juskowiak, ale kibice przed telewizorami usłyszeli jednak Mateusza Borka (który w ubiegłym roku przeszedł do TVP Sport z Polsatu) i Kazimierza Węgrzyna. Decyzja stacji nie wszystkim się spodobała, a swoje trzy groszy do sprawy dorzuciła Małgorzata Rozenek.

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek z rodziną w Sztokholmie. Jeden z hoteli nie chciał ich przyjąć przez psy

Anna Przybylska, Krystyna PrzybylskaMama Anny Przybylskiej oddała na licytację pamiątkę po córce

Małgorzata Rozenek atakuje TVP po odsunięciu Szpakowskiego. "To nieeleganckie"

Małgorzata Rozenek pasjonuje się piłką nożną, co podczas Euro 2020 można było zaobserwować na jej Instagramie. Podczas meczu Polska - Szwecja żona byłego piłkarza Radosława Majdana dosłownie nadawała na żywo ze swojego domu, dzieląc się emocjami z fanami. "Perfekcyjna" nie ukrywa, że decyzja o odsunięcia Dariusza Szpakowskiego ją rozczarowała.

To była bardzo zła decyzja. To straszne zachowanie, nie powinno się takim ludziom odbierać takich meczów, zwłaszcza, że Dariusz Szpakowski przez wiele lat tworzył niesamowity klimat. Uważam, że to strasznie smutna historia. Szkoda, że nie mógł być z fanami. To błąd, że przekreśla się jego dorobek i robi się to w tak mało elegancki sposób - powiedziała na InstaStories.

Georgina RodriguezGeorgina Rodríguez, partnerka Ronaldo, w sukni z rozcięciem na czerwonym dywanie w Cannes

To już kolejna znana twarz polskiego show-biznesu, która stanęła w obronie Szpakowskiego. Wcześniej  Piotr Gąsowski opublikował na Instagramie emocjonalny wpis, w którym ostro skrytykował osoby obrzucające komentatora błotem. Jego zdaniem, to negatywne komentarze internautów popchnęły dyrektora TVP Sport do odsunięcia go od komentowania finału, co ostatecznie zabrało mu szansę na godne pożegnanie się z widzami.  

Więcej o: