Bill Cosby wyszedł z więzienia. Pierwsze słowa aktora na wolności i wymowne zdjęcie

Bill Cosby w środę decyzją Sądu Najwyższego Pensylwanii opuścił więzienie. Teraz aktor dodał wpis na Twitterze i przedstawił swoje stanowisko.

W środę, 30 czerwca, wieczorem, media obiegła informacja, że Bill Cosby, oskarżony o napaści seksualne, opuścił więzienie. Taką decyzję podjął Sąd Najwyższy Pensylwanii i jest ona niepodważalna. Nie była ona jednak związana z nowymi dowodami w sprawie, które działałaby na jego korzyść, lecz wynikała z uchybień procesowych. Wyrok budzi kontrowersje, ponieważ aktor wyszedł na wolność po zaledwie dwóch latach (miał odsiedzieć od trzech do dziesięciu). Odebrał go osobiście jego rzecznik prasowy, Andrew Wyatt.

Zobacz wideo Gwiazdy przerwały milczenie

Bill Cosby zabrał głos

Po wyjściu na wolność aktor postanowił przerwać milczenie. Dodał wpis na Twitterze, w których zapewnił m.in. o tym, że nie dopuścił się postawionych mu kilka lat temu czynów. Opatrzył go zdjęciem, na którym ma podniesioną do góry rękę z zaciśniętą pięścią na znak triumfu:

Nigdy nie zmieniłem swojego stanowiska ani swojej historii. Zawsze utrzymywałem, że jestem niewinny - zapewnia.

W dalszej części podziękował za wsparcie, zwrócił się także do Sądu Najwyższego Pensylwanii:

Dziękuję wszystkim moim fanom, sympatykom i przyjaciołom, którzy przetrwali tę gehennę. Specjalne podziękowania dla Sądu Najwyższego Pensylwanii za przestrzeganie prawa - dodał.

Bill Cosby został oskarżony o przemoc seksualną przez ponad 50 kobiet. Wśród nich była Andrea Constand, której aktor w 2004 roku podał środki odurzające i dopuścił się wobec niej napaści. Sprawy pozostałych ofiar aktora uległy przedawnieniu. Cosby po ujawnieniu przewinień, których się dopuścił, został usunięty z Amerykańskiej Akademii Filmowej.

Więcej o:
Copyright © Agora SA