Mikołaj Krawczyk ma nową fryzurę. Zadbała o to jego żona. "Tak mi opitoliła zarośnięcie kłaka"

Mikołaj Krawczyk postanowił skorzystać z usług domowego fryzjera. A dokładniej swojej żony.

Nie da się ukryć, że domowa izolacja, która trwa już kilka tygodni wzmaga kreatywność, a także sprawia, że odkrywamy w sobie nowe talenty. Przekonała się o tym między innymi Agnieszka Chylińska, która w domowym zaciszu samodzielnie zmieniła fryzurę. Brak możliwości odwiedzin u ulubionego fryzjera, doskwiera również Mikołajowi Krawczykowi. Finalnie 39-latek trafił pod nożyce swojej żony, Sylwii Juszczak.

Nowa fryzura Mikołaja Krawczyka

Końcowym efektem aktor pochwalił się na profilu na Instagramie. Swój wpis zaczął od wymienienia wszystkich pozytywnych cech żony. Okazuje się, że jest ich naprawdę dużo! Myślicie, że chciał się przypodobać?

Nie dość, że piękna, mądra, czarująca, silna, zmysłowa, zgrabna, gorrrąca, wysportowana, świetna w kuchni i nie tylko... Pomysłowa, empatyczna, szczera, uczynna, aktywna, z klasą, z gustem, wspaniała mama, znakomita aktorka i po prostu cudowny człowiek to jeszcze... dobry fryzjer. Co zrobić?

Krawczyk pochwalił się nową fryzurą i widać, że jest z niej wyjątkowo zadowolony. Podziękował Sylwii za tę nieocenioną pomoc.

Tak mi opitoliła zarośnięcie kłaka. Co za oszczędność i dobra zabawa. Żono, dziękuję na forum, bo na to zasługujesz.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mikołaj Krawczyk przeszedł metamorfozę? Aktor pochwalił się blond włosami. Fani: Wygląda jak wycinek z Kiepskich

 

A co myślą o tym obserwatorzy Mikołaja?

Jest super. Taka żona to skarb.
Super! Jestem fryzjerem, więc wiem, co mówię.
Super ten nowy look.
Ty się ciesz taką żonką - pisali.

Aktor wygląda aż tak dobrze?