Paweł Królikowski nie żyje. Fani wspominają ukochanego aktora we wzruszających wpisach

Paweł Królikowski zmarł w czwartek rano w jednym z warszawskich szpitali. Fani wspominają aktora w emocjonalnych postach, zamieszczanych w mediach społecznościowych.

W czwartek, po długiej i wyczerpującej chorobie zmarł aktor Paweł Królikowski. Artysta trafił do warszawskiego szpitala jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Pomimo długiego leczenia, lekarzom nie udało się uratować życia aktora. 1 kwietnia Paweł Królikowski obchodziłby 59. urodziny.

Paweł Królikowski nie żyje

To niezwykle trudny czas dla wszystkich fanów Pawła Królikowskiego. Miłośnicy aktora i stworzonych przez niego postaci, wspominają artystę we wzruszających postach. Część fanów kina nadal nie może uwierzyć w tę niezwykle smutną wiadomość.

Serce pęka! Nasz Zduńskowolanin!
Kusy, byłeś WIELKI. Panie Pawle... brak słów, żeby wyrazić żal i smutek. Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie...
Nie, tylko nie ON.
[*] Nie wierzę.
Smutna wiadomość. Piękny głos, życzliwy i uśmiechnięty człowiek. Tak to zapamiętam. Takie ciepło od niego zawsze biło. Uwielbiałam to w Ranczu.
KUSY NIE ŻYJE. NASZ KUSY. Chyba nie było lepszego aktora, aniżeli Paweł Królikowski. Genialnie odgrywał rolę Kusego, to jak kulał i opiekował się psem, o jeju. Nigdy nie zapomnę jego postaci.
Smutny dzień… Wieczne spoczywanie racz mu dać Panie...
Przecież to był młody facet!

Swoje wspomnienia udostępniają w social media gwiazdy, które miały szczęście pracować z Pawłem Królikowskim. Również były minister kultury, Bogdan Zdrojewski, w związku ze śmiercią aktora wyraził swój smutek, dodając osobiste wspomnienie:

Nie żyje Paweł Królikowski. Aktor, reżyser, miłośnik Wrocławia, realizator Truskawkowego Studia, a przede wszystkim niezwykle ciepła postać. Uśmiech, życzliwość, zainteresowanie, empatia czyniły z Pawła wręcz towarzyską Osobistość. Nie dowierzając w informację... będzie Go brakować

Rodzinie i przyjaciołom raz jeszcze składamy najszczersze kondolencje.

Niewyjaśnione śmierci gwiazd. Obejrzyjcie nasze wideo.

Zobacz wideo

JP

Więcej o: