Meghan Markle i książę Harry nie mogli sami zamykać za sobą drzwi od samochodu. Teraz ich sytuacja uległa znacznej zmianie

Wraz z odejściem z rodziny królewskiej życie Meghan Markle i księcia Harry'ego bardzo się zmienia. Nie muszą już przestrzegać królewskich zasad, a jedną z nich była właśnie kwestia zamykania za sobą drzwi samochodu.

Meghan Markle od kiedy wzięła ślub z księciem Harrym, formalnie dołączyła do rodziny królewskiej. Otrzymała wtedy całą listę zasad, które musiała respektować. Po jej oficjalnym odejściu wiele rzeczy uległo zmianie.

Rodzina królewska to firma. Co teraz z Harrym i Meghan?

Zobacz wideo

Czy Meghan Markle musi nadal przestrzegać protokołu królewskiego?

Jedną z tych zasad było zamykanie i otwieranie drzwi od samochodu. Choć może brzmieć to zabawnie, zachowanie to jest uzasadnione. Członkowie rodziny królewskiej nie mogli tego robić z powodów bezpieczeństwa. Musieli zawsze mieć otwartą "drugą drogę" wyjścia. Gdyby zostali zaatakowani, mieli wyjście ewakuacyjne. Ochrona zamykała je dopiero, gdy członek rodziny królewskiej był bezpieczny. Teraz już Meghan nie musi się o to martwić. Wraz z odejściem straciła "królewskich pomocników", którzy m.in. zamykali i otwierali za nią drzwi do auta. Meghan i Harry w końcu będą robić to samodzielnie.

Przypomnijmy, że gdy Meghan miała jeszcze tytuł księżnej, często zapominała o tej zasadzie. Poniżej możecie zobaczyć filmik, na którym widać, jak sama zamyka drzwi do samochodu. Przyjrzyjcie się zmieszanej minie ochroniarza.

Meghan przez ostatnie dwa lata miała o wiele więcej zasad do przestrzegania, choć też dość często zdarzało się jej o nich "zapominać". Wstępując do rodziny królewskiej, musiała pożegnać się z odważnymi kreacjami, malowaniem paznokci czy rozdawaniem autografów. O innych zasadach, które zawiera protokół królewski, możecie przeczytać TUTAJ.

Choć Meghan i Harry nie będą musieli stosować się już do protokołu, to również nie będą mogli korzystać z uprawień, jakie im daje. Co ciekawe, od ich oficjalnego odejścia zwykli poddani nie będą musieli się im np. kłaniać. Dotyczy to również ich oficjalnych wyjść. Ważne osobistości, spotykające się z Meghan i Harrym, będą mogły witać się zwykłym uściskiem dłoni.

BO