Samolot księcia Williama i księżnej Kate miał problemy z lądowaniem. Podróż przyjęła niespodziewany obrót. Krążyli w powietrzu dwie godziny

Książę William i księżna Kate otarli się o katastrofę lotniczą. Książęca para miała problem z lądowaniem, a samolot, którym podróżowali, musiał niespodziewanie zmienić kurs.

Książę William i księżna Kate uczestniczą w dyplomatycznej wizycie w Pakistanie. Podczas przelotu książęcej pary do Islamabadu wystąpiły komplikacje, które uniemożliwiły im dotarcie na miejsce. 

Problemy z lądowaniem książęcego samolotu

W czwartek książę William i księżna Kate mieli wybrać się do Islamabadu. Lot, który planowo miał zająć im jedynie 26 minut, przedłużył się aż do 2 godzin. Wszystkiemu winna była silna burza, która wprawiła maszynę w turbulencje. Pilot dwukrotnie próbował wylądować w bazie lotniczej Rawalpindi i międzynarodowym porcie lotniczym w Islamabadzie, jednak manewr stwarzał zbyt duże ryzyko. Ostatecznie William i Kate powrócili do miasta Lahaur, z którego wystartowali.

Jak informują zagraniczne media, książęca para ponownie spróbuje się dostać do Islamabadu, jednak wszystko będzie zależało od panujących warunków atmosferycznych. Książę William w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że wraz z małżonką czują się dobrze. Fani Rodziny Królewskiej mogą odetchnąć z ulgą. 

Książę William i księżna Kate podczas wizyty w Pakistanie:

Zobacz wideo

RG