Vega wyśmiał żądania Misiewicza. Były rzecznik MON żąda od niego miliona złotych. Reakcja reżysera? "Mam zegarek wart dwa razy tyle"

Patryk Vega poszedł na wojnę z Bartłomiejem Misiewiczem. Reżyser w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim zakpił z roszczeń byłego polityka.

Patryk Vega od kilku tygodni jest w centrum zainteresowania wszystkich mediów. Reżyser pracuje obecnie nad filmem "Polityka", który punktuje polską scenę polityczną. Najwięcej kontrowersji budzi postać luźno inspirowana byłym rzecznikiem Ministerstwa Obrony Narodowej. Bartłomiej Misiewicz domaga się usunięcia z filmu scen zażywania narkotyków, brania łapówek oraz romansu z postacią wzorowaną na byłym ministrze MON. Dodatkowo chce otrzymać zadośćuczynienie w wysokości miliona złotych. Twórca "Pitbulla" gościł ostatnio  w programie "Będzie się działo" w Polsat News. Reżyser odniósł się do zarzutów.

Patryk Vega nie przejmuje się reakcją Misiewicza

Bogdan Rymanowski pytał Vegę m.in. o to, czy nie obawia się, że będzie musiał wypłacić Bartłomiejowi Misiewiczowi ogromnego, jak na polskie warunki, odszkodowania. Reżyser wyśmiał żądania byłego polityka.

Nie czuję się zaniepokojony. Po pierwsze, jestem optymistą. Po drugie, mam zegarek wart dwa razy tyle, co jego pozew – powiedział nonszalancko.

Przypomnijmy, 12 lipca adwokat Zbigniew Krüger złożył w imieniu Bartłomieja Misiewicza pozew o naruszenie dóbr osobistych. Zdaniem byłego protegowanego Antoniego Macierewicz niektóre sceny są skandaliczne i pokazują go w złym świetle. Vega konsekwentnie odpiera te zarzuty.

Film fabularny nie jest dokumentem, ani materiałem, który jest historyczny. Nie można oceniać filmu na podstawie fragmentów. (...) Ja się zawsze mogę schować za filmem fabularnym i za tym, że jestem artystą – stwierdził reżyser.

Patryk Vega przyznał też, że jeśli premiera filmu zostanie wstrzymana i będzie wymagała przemontowania, opublikuje "Politykę" na zagranicznych serwerach. Dodał też, że nie obawia się reakcji innych polityków.

Politycy, którzy funkcjonują w tym świecie, stają się socjopatami (...) To będzie śmiech przez łzy, ale polityka jest tragikomiczna.


Premiera filmu "Polityka" jest zaplanowana na 6 września. Jednak możemy być pewni, że wokół produkcji będzie jeszcze wiele emocji, które ostatecznie mogą przesunąć datę.

Zobaczcie też fragmenty filmu, które chce zablokować Bartłomiej Misiewicz:

Zobacz wideo

AD

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.