Adoptowana córka Martyny Wojciechowskiej zapozowała na okładce. Fani ogromnie wzruszeni. "Łzy cisną się do oczu"

Martyna Wojciechowska pozuje na okładce "Gazety Wyborczej" wraz z Kabulą. Fani są zachwyceni.

W Polsce przebywa właśnie Kabula, adoptowana córka Martyny Wojciechowskiej. Podróżniczka pokazała jej już Warszawę (razem gościły w "Dzień Dobry TVN"), a potem wyjechały do Krakowa. Głównym celem ich wyjazdu była wizyta w Centrum Medycznym Voigt Medica. Kabula (poza albinizmem) zmaga się także z problemami ze wzrokiem. Po Krakowie przyszła pora na polskie góry, a teraz obie panie zapozowały razem na okładce "Gazety Wyborczej".

Martyna Wojciechowska z Kabulą na okładce

Zdjęciem pochwaliła się dziennikarka na swoim Instagramie.

 
Jestem dumna z Kabuli. Przez ostatnie 4 lata pokonała naprawdę długą drogę. Od nieufnej zamkniętej w sobie, skrzywdzonej przez los i ludzi osoby do uśmiechniętej, pewnej siebie Kobiety. W tym wywiadzie sama pięknie mówi o tym, że warto mieć marzenia nawet wtedy, kiedy nikt w Ciebie nie wierzy. A teraz chce się dzielić z innymi. Obie chcemy. Dziękuję wszystkim Ludziom, których spotkałyśmy przez ostatnie dni na polskich ulicach, w sklepach, na górskich szlakach. Pokazaliście miłość, szacunek, tolerancję. Dla wielu z Was Kabula stała się inspiracją. Daliście Jej ogromne wsparcie. Przerosło to moje i Kabuli najśmielsze oczekiwania. Dziękuję - napisała pod zdjęciem.

Fani po raz kolejny zachwycili się Kabulą. 

Cudowne kobiety.
Wzrusza mnie myśl, że dzięki zwykłym, życzliwym ludziom w kompletnie obcym kraju można się poczuć jak w domu.
Łzy cisną się do oczu, kiedy na Was patrzę.
Piękno z Was emanuje! - czytamy w komentarzach.

Kim jest Kabula?

Kabula Nkalango pochodzi z Tanzanii. Nie miała tam łatwego życia. Straciła rękę w wyniku ataku trzech mężczyzn, którzy napadli ją w jej własnym domu. Wszystko dlatego, że w ojczyźnie Kabuli albinosom przypisuje się magiczną moc. Napada się więc na nich, a z części ich ciał wytwarza się amulety, które mają przynosić szczęście.

Martyna Wojciechowska przedstawiła historię Kabuli w swoim programie "Kobieta na krańcu świata". Podróżniczka zaprzyjaźniła się wtedy z bohaterką odcinka i postanowiła jej pomóc, adoptując ją na odległość. Wojciechowska odwiedza Kabulę w Tanzanii i przesyła jej pieniądze na utrzymanie. 

Na podstawie tego odcinka powstał film dokumentalny pt. "Ludzie duchy", za reżyserię którego odpowiedzialna była Wojciechowska i Marek Kłosowicz. Produkcja traktuje o problemie polowań na ludzi chorych na albinizm, które zdarzają się w Tanzanii. Film zdobył dotąd dwie nagrody na festiwalach w Monte Carlo i Hamburgu.

JT

Więcej o: