Doda w dniu ślubu nagrała teledysk. Moment przysięgi, przyjęcie weselne i... druga sukienka! Jest co oglądać

Jak się okazuje, Doda podczas swojego ślubu nagrywała teledysk do utworu "Miłość na etat". Właśnie pojawił się w sieci. Pokazała tam naprawdę sporo!

Ślub Dody i Emila Stępnia to chyba jedno z najgłośniejszych wydarzeń w tym roku. W połowie kwietnia wokalistka poinformowała, że wyszła za mąż. Było to na tyle zaskakujące, że nikt nie wiedział, że Stępień jest kimś więcej niż tylko przyjacielem. 

Uroczystość odbyła się w Hiszpanii i wzięli w niej udział tylko najbliżsi, w tym rodzina i przyjaciele. Ponoć do samego końca goście nie byli świadomi, że lecą na tak ważne wydarzenie.

ZOBACZ TEŻ: [TYLKO U NAS] Goście Dody nie wiedzieli, że lecą na jej ślub? "Wszyscy byli przekonani, że jadą w zupełnie innym celu"

Choć ślub był utrzymywany w tajemnicy, Doda później zdecydowała się pokazać suknię, przemowę świadkowej czy imprezę poprawinową. Jak się teraz okazuje, w ciągu całego dnia wokalistka nagrywała też swój teledysk do piosenki "Miłość na etat". Dzięki temu możemy zobaczyć w skrócie, jak przebiegał jej ślub. W klipie widzimy moment przysięgi, przyjęcie weselne, gości i drugą kreację, którą Doda założyła na weselu. 

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>>>>>>>

Kiedy pisałam tę piosenkę, myślałam, że już nigdy się nie zakocham, że nie będę potrafiła choćby ostatni raz otworzyć dla kogoś serca i zaufać. Nie chciałam więcej cierpieć, więc uznałam, że najlepiej będzie mi samej. Chociaż w głębi duszy marzyłam, żeby to się kiedyś zmieniło to odrzucałam tę myśl od siebie przez bardzo długi czas. Był moment, że czułam się załamana tym wszystkim i wtedy napisałam słowa dla kogoś, komu udałoby się to zmienić. Dla kogoś kogo jeszcze wtedy nie znałam. Tak powstała piosenka "Miłość na etat". Nie sądziłam, że 2,5 roku później będę tańczyć do niej swój pierwszy taniec na weselu z mężczyzną, który z mojego przyjaciela stał się moim mężem, miłością! Nie sądziłam, że jej treść będzie tak idealnie pasowała do tego, co przyniosło mi niespodziewanie życie. Ta historia jest dla mnie totalnie zaskakująca i wyjątkowa. Wierzę, że jest to również nadzieja dla wielu z Was. :) Do puenty – nietypowa żona, więc i nietypowy prezent ślubny. Ponieważ muzyka to moja druga miłość, dedykujemy Ci, kochany ten utwór i film, w którego montażu uczestniczyłam, na pamiątkę najpiękniejszego dnia w Naszym życiu, napisała na Instagramie. 

Teledysk możecie zobaczyć poniżej:

 

Jak Wam się podoba?

JT