Córka Rusin i Lisa jest prześladowana. Jej rodzice wydali oświadczenie. "Nie spoczniemy, póki go nie znajdziemy"

Kinga Rusin i Tomasz Lis wydali wspólne oświadczenie, w którym zapowiedzieli ściganie stalkera swojej starszej córki, Poli Lis.

Na Facebooku Kingi Rusin, a także na Twitterze jej byłego męża, Tomasza Lisa pojawiło się ich wspólne oświadczenie. Przeczytać je możemy również na Instagramie ich starszej córki, Poli Lis, której to właśnie dotyczy cała sprawa. Jak wynika z oficjalnego pisma, dziewczyna padła ofiarą stalkera. Rodzice po kilku miesiącach nękania swojej córki i bezskutecznego śledztwa postanowili w końcu całą sprawę upublicznić.

Uderzanie w dziecko i szantażowanie go w ohydny sposób, to już szczyt obrzydliwości - podpisał oświadczenie Tomasz Lis.

W oświadczeniu możemy przeczytać, że Pola Lis jest szantażowana ujawnieniem do publicznej wiadomości spreparowanych, nieprawdziwych dokumentów i maili. Kinga Rusin i Tomasz Lis sugerują, że owe działania mogą mieć podłoże polityczne, a ich celem jest zniszczenie reputacji całej ich rodziny.

Pomimo stosowanych przez niego taktyk, nie spoczniemy, póki go nie znajdziemy i nie zostanie ukarany - zapowiadają w oświadczeniu zaniepokojeni rodzice.

Z pisma wynika również, że Kinga Rusin oraz Tomasz Lis zdecydowali się w końcu ujawnić całą sprawę dopiero po kilku miesiącach. Jak na razie śledztwo nie przynosi żadnych rezultatów, a szantażysta staje się coraz bardziej bezpardonowy, bezwzględny i nigdy nie wiadomo, czy swoich gróźb w końcu nie wprowadzi w życie.

AG