Adele przyjechała pod płonący wieżowiec Grenfell. "Przytulała ofiary i pytała, jak może pomóc". Były też inne gwiazdy

W wtorek w nocy w zachodniej części Londynu wybuchł pożar 24-piętrowego wieżowca Grenfell. Tragedia poruszyła Brytyjczyków. Pomoc zadeklarowała też Adele.

17 ofiarach śmiertelnych i 78 rannych - tak póki co przedstawia się bilans pożaru 24-piętrowego wieżowca na Latimer Road w zachodniej części Londynu. Dramatyczną walkę o życie uwięzionych w budynku mieszkańców obserwował cały świat. Dziesiątki Londyńczyków gromadziły się w okolicach Grenfell Tower, by okazać wsparcie ofiarom. Wśród nich był też gwiazdy. W tłumie pomagających fotoreporterzy dostrzegli także Ritę Orę. Piosenkarka pracowała z innymi wolontariuszami roznosząc wodę i jedzenie.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Pomoc niosła nie tylko Ora. W okolicach wieżowca pojawiła się Adele. Jak relacjonowali na Twitterze jej fani, to były bardzo emocjonalne chwile. Piosenkarka płakała.

Adele jest obecnie w okolicach Grenfell Tower i pyta ofiary pożaru, czy nie potrzebują pomocy - czytamy tweet.
Adele krąży między ludźmi i przytula tych, którzy potrzebują ukojenia - czytamy kolejny tweet z fanowskiej strony Adele.

Inne gwiazdy także włączyły się w pomoc dla ludzi, którzy w pożarze stracili cały swój dobytek. Jeremy Clarkson przekazał m.in. ubrania.

Jamie Olivier natomiast oferował darmowe jedzenie i napoje dla ofiar w jego restauracji Shepherd's Bush, znajdującej się w pobliżu miejsca tragedii.

ZI

Więcej o: