Oscary 2016: Najbardziej NIEZRĘCZNY moment w historii Oscarów. Na scenie pojawiła się ONA i nikt nie wiedział, jak się zachować

Stacey Dash wprawiła w zakłopotanie wszystkich zgromadzonych na gali wręczenia Oscarów 2016 gości. Największa żenada tegorocznej gali? Nie mamy wątpliwości.

Każda oscarowa gala przechodzi do historii z innego powodu. W tym roku będą to z pewnością konflikty na temat dyskryminacji rasowej, które wstrząsają Akademią od czasu ogłoszenia nominacji do tegorocznych nagród (po raz kolejny bowiem w kategoriach aktorskich nominowano tylko i wyłącznie białych aktorów).

Przyjemności skomentowania afery "Oscars So White" (czyli "Oscary Takie Białe") nie odmówił sobie prowadzący galę Chris Rock , który sam jest Afroamerykaninem. Podczas swojego monologu w trakcie otwarcia gali, komik co i raz sypał żartami, które wprawiały w zakłopotanie (głównie białą) publiczność zgromadzoną w Kodak Theater.

embed
embed
- Nam, czarnym aktorom, trudno zdobywać nowe role i to żadna tajemnica w Hollywood - powiedział Rock. - Na szczęście, mam dla was dobre wieści. Członkowie Akademii postanowili wreszcie zrobić coś z tym problemem i z wielką przyjemnością mogę powitać na scenie szefową naszego programu ds. mniejszości, Stacey Dash!

Prowadzący Oscary 2016 zaprosił w ten sposób na scenę kontrowersyjną aktorkę, która zasłynęła ostatnio stwierdzeniami, że poczucie dyskryminacji jest tylko wymysłem czarnych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Choć sama Dash też jest Afroamerykanką, otwarcie nawoływała niedawno do bojkotu skierowanej do Afroamerykanów stacji telewizyjnej BET i zakończenia celebrowanego co roku w lutym "Miesiąca Czarnej Historii".

- Już nie mogę się doczekać, aby pomóc moim ludziom! Szczęśliwego Miesiąca Czarnej Historii! Dziękuję - powiedziała Stacey Dash.

Zeszła ze sceny, a jej "występowi" towarzyszyła przeraźliwa cisza ze strony publiczności, co można tłumaczyć tylko jednym wielkim zakłopotaniem zgromadzonych na sali gości.

Amerykańskie media szybko okrzyknęły popis Dash "najbardziej niezręcznym momentem w historii Oscarów", a samego Chrisa Rocka mistrzem "trollowania", któremu udało się nakłonić Dash do publicznego zbłaźnienia się na oczach setek milionów widzów.

embed

Aktorka tuż po swoim pojawieniu się na scenie opublikowała na blogu wpis, w którym wyjaśniła, że swoim "wystepem" na gali chciała dać wyraz zaangażowaniu w zwiększenie różnorodności rasowej i kulturowej w Hollywood.

embed

Przekonuje Was to tłumaczenie? IN

Zobacz wideo
Więcej o: