Kammel bez fuchy w Polsacie. Nowy prowadzący "Randkę w ciemno" wybrany

"Randka w ciemno" już niebawem powróci na ekrany naszych telewizorów. Media dowiedziały się przy tym, kto zostanie prowadzącym miłosnego show. Ten wybór może zaskoczyć.

"Randka w ciemno" podbiła serca telewidzów na początku lat 90. Zgłaszający się single i singielki starali się poznać tam miłość swojego życia i wygrać zarazem wycieczkę po Polsce, lub nawet i za granicę. Pierwszym prowadzącym programu był Jacek Kawalec, którego po pewnym czasie zastąpił jednak Tomasz Kammel. Po latach format wraca na antenę i jeszcze w 2025 roku ma go zacząć emitować Polsat.

Zobacz wideo Krzysztof Ibisz: Z Tomkiem Kammelem i Marcinem Prokopem jesteśmy kumplami po fachu

"Randka w ciemno" powraca. Nowy prowadzący ujawniony

Świat Gwiazd postanowił skontaktować się z osobami związanymi z produkcją, by dowiedzieć się, kto poprowadzi odnowioną "Randkę w ciemno". Okazało się, że zainteresowany tym stanowiskiem był dawny prezenter. "Mieliśmy sporo chętnych, jeśli chodzi o prowadzenie programu. Zgłosił się do nas np. Tomasz Kammel. Tomek, choć ma świetną pracę w Kanale Zero, to czuje się niespełniony jako prezenter telewizji. Bardzo chciał prowadzić 'Randkę', którą przed laty prowadził w TVP. Byłby to jego wielki powrót do telewizji" - wyjawił informator portalu. Wybór padł jednak na kogoś innego.

Świetnie wypadł na castingu, ale jeszcze lepiej poradził sobie Piotrek Gąsowski. On ma niesamowity luz i jest bardzo spontaniczny przed kamerą. Jest szalony, kreatywny i bardzo dowcipny. Piotrek ma wielkie szanse, by rozluźnić atmosferę na planie i nawiązać ciepły kontakt z uczestnikami. Dlatego szefostwo postawiło na Piotra. Zresztą pani Nina (Terentiew - red.) go uwielbia. I to on poprowadzi nową 'Randkę w ciemno'

- ujawnił rozmówca Świata Gwiazd.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Tak wyglądała kiedyś "Randka w ciemno". Moda lat 90. w pełnym rozkwicie. "Aż serducho się cieszy"

Jak wyglądała dawna "Randka w ciemno"? Jacek Kawalec zdradził kulisy programu

O tym jak przed laty prowadzone było show postanowił opowiedzieć Plejadzie Jacek Kawalec. Aktor wytłumaczył, że odszedł z "Randki" m.in. przez brak spontaniczności. - Redaktorzy, żeby zachować poprawność językową, pisali uczestnikom teksty. Ubierali ich myśli w bardzo okrągłe i sztucznie brzmiące zdania. Ja uważałem, że lepiej byłoby poświęcić więcej uwagi na znalezienie takich uczestników, którym nie trzeba będzie podsuwać słów, które mają wypowiedzieć - wyjawił Kawalec w 2023 roku. Czy polsatowska "Randka w ciemno" zostanie więc odmieniona? Na efekty musimy jeszcze trochę poczekać. 

Więcej o: