Szósta edycja "Hotelu Paradise" powoli zbliża ku końcowi. Zwycięzców poznamy najprawdopodobniej już pod koniec listopada. W programie wciąż pojawiają się jednak nowi uczestnicy. Ostatnio do ich grona dołączyła kolejna singielka, która ma nadzieję znaleźć miłość w Panamie. Widzowie nie byli zachwyceni nową mieszkanką rajskiego hotelu. Powód niechęci fanów jest zaskakujący. Internauci mają też zarzuty pod adresem produkcji.
Do ekipy szóstego sezonu "Hotelu Paradise" dołączyła Natalia. Filigranowa blondynka na co dzień pracuje jako spedytorka. Otwarcie przyznaje, że nigdy jeszcze nie była zakochana i ma nadzieję, że udział w programie to zmieni. Uczestniczka nie przypadła jednak do gustu fanom reality show. Powodem był przede wszystkim kolor włosów dziewczyny. Internauci zarzucili produkcji brak różnorodności.
Odnoszę wrażenie, że w tej edycji nic już się ciekawego nie wydarzy. Szkoda.
Myślicie, że to już jest ten moment, żeby ktoś uświadomił casting directorowi, że nie powinien swoich upodobań z życia prywatnego przekładać na program? Bo od dwóch sezonów to samo, kompletny brak różnorodności wśród kobiet, armia klonów.
Jezu, nie ma żadnej dziewczyny o innym kolorze włosów. Nudne się to robi, cały hotel blondynek - czytamy w komentarzach na instagramowym profilu programu.
Więcej zdjęć nowej uczestniczki "Hotelu Paradise" znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Zgadzacie się z opinią widzów?
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
Meghan i książę Harry wśród tłumów fanów w Wielkiej Brytanii. Ekspertka wskazuje problem
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Wszyscy mówią o wpadkach nowej rzeczniczki Białego Domu. "Największym problemem było..."
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"