Piotr Karpienia i Sound'n'Grace w finale "Mam Talent"

Wokalista wygrał głosowanie widzów, a zespół gospel wybrało jury.

W kolejnym półfinale " Mam Talent " było kilka naprawdę dobrych występów. Program rozpoczął się mocnym akcentem od Siemianowickiej Orkiestry Estradowej. Przebrani w stroje policjantów i więźniów muzycy spodobali się jurorom. Agnieszka Chylińska nie zawiodła i uraczyła nas złotą myślą. Powiedziała do dyrygenta:

Pan z tą pałą wyglądał dla mnie trochę niebezpiecznie.

Podobał się także Tomasz Nieradzik, czyli Elektryczny Tomasz - to od tańca, który wykonuje. Robert Kozyra nazwał go zawodowcem, który świetnie wykorzystał swoją szansę. Największy zachwyt wzbudzili jednak wokalista Piotr Karpienia, piosenkarka Natalia Baj i zespół gospel Sound'n'Grace. Ten pierwszy szczególnie spodobał się Agnieszce Chylińskiej, która powiedziała, że jest jego fanką i prosiła, żeby ją zapamiętał.

Piotr przeszedł do finału jako pierwszy. Następnie jurorzy wybrali Sound'n'Grace.

Kto był Waszym faworytem?

Ena

Zobacz także:

Małgorzata Foremniak - jej życie jest jak serial

(Nie)znane córki znanych rodziców

Magda Mielcarz - najseksowniejsza Polka EVER

Więcej o: