Wojewódzki ostro o show-biznesie. Padają nazwiska! "Kinga jest utrapieniem ze swoim poczuciem wyższości"

Komu się oberwało?
Kuba Wojewódzki Kuba Wojewódzki WĘGRZYN MAREK/KAPIF.PL/mwegrzyn

Kuba Wojewódzki piętnuje swoje środowisko

Felietony Kuby Wojewódzkiego zazwyczaj nie przechodzą bez echa. A patent na zaistnienie jako felietonista Wojewódzki ma prosty: maksymalnie pojechać po swoim środowisku opisując to co wszyscy wiedzą, ale nie mówią o tym głośno. Niedawno wytknął Mai Sablewskiej, że nie czyta książek, potem ośmieszył nieletniego Macieja Musiała, któremu się zachciało napisać autobiografię. Środowisko celebrytów drży, kogo teraz Wojewódzki weźmie na celownik, czytelnicy czekają na kolejną porcję złośliwości, interes się kręci.

Kuba Wojewódzki Kuba Wojewódzki WBF

Wojewódzki o celebrytach

W najnowszym numerze pisma Chimera felieton Wojewódzkiego jest taki jak zwykle, czyli ostry.

Show-biznes celebrytów jest jak PZPR. Pokazuje nam świat, którego nie ma. Świat na kredyt, świat cudzych słów, cudzych osiągnięć, cudzych sukcesów. Absolutne zaniżanie standardów jakości, kultury, rangi i znaczenia. Katalog ciągle tych samych twarzy mielących te same komunały.
Kinga Rusin Kinga Rusin KAPIF

Wojewódzki o Kindze Rusin

Nie jest to może specjalnie odkrywcze, ale gwarantuje dużo krwi, a więc dobrą zabawę. Dalej jest jeszcze ostrzej i po nazwiskach:

Uwielbiam medialny szyk Kingi Rusin, kochającej ciepłej mamy, skrzywdzonej żony, dzielnie walczącej o swą zbrukaną godność. Ta sama osoba bije rekordy arogancji i zwykłego braku kultury w rankingu personelu kilku stołecznych restauracji. Ta sama Kinga jest utrapieniem dla personelu telewizyjnego ze swoim tupetem i poczuciem wyższości.

Wojewódzki raczej nie będzie miał teraz łatwego życia. A że Rusin i Wojewódzki to gwiazdy tej samej stacji, więc zapewne gdzieś tam szykuje się niezłe piekiełko!

Edyta Herbuś, Kasia Cichopek Edyta Herbuś, Kasia Cichopek Kapif /WBF

Co uwielbia Wojewódzki

Co jeszcze Wojewódzki uwielbia? Czytać rozmowy z natchnionymi celebrytkami:

Uwielbiam dwunastostronicowe wywiady z Edytą Herbuś czy Kasią Cichopek pełne myśli godnych Paulo Coelho czy innego piłkarza.
Kuba Wojewódzki Kuba Wojewódzki Screen z Facebooka

Wojewódzki na Facebooku

Wojewódzki reklamuje swój felieton na Facebooku, gdzie przytacza spory jego kawałek:

Człowiek kultury narcyzmu, żyje w lęku przed medialną ciszą. Przed zapomnieniem. Przeszywa go strach, że może wypaść z kolejki stojącej po to, by adorować ciekawość widzów - pisze na Facebooku. I dalej: Rodzi się na naszych oczach społeczna grupa ludzi uwięzionych przez pragnienie bycia dostrzeżonym i docenionym jako doskonali. Zamknijmy na dwa tygodnie redakcje kobiecych pism, zamknijmy w domu Oliviera Janiaka i jego kamerę, odetnijmy dostęp do kanałów medialnego samogwałtu a setki osób udadzą się zgodnym krokiem do psychiatry po leki na depresje...

Czy cytowanie samego siebie na Facebooku to już narcyzm?

Jednak reklama na Facebooku okazała się skuteczna. Wpis polubiło ponad 2 tysiące ludzi, został prawie 200 razy udostępniony, a prawie 140 osób go skomentowało.

Świetnie trafia w cel. Z drugiej jednak strony - każdy jest kowalem swojego losu i decyduje o tym co udostępnia publicznie. Jeśli jest na to odbiorca i są tacy którzy to czytają - to czy to jest złe - pyta jeden z internautów.
Ambitnie, może w końcu nadejdzie taki dzień że wybiorę się do kiosku po gazetę a nie gumy do żucia - dodaje kolejna internautka.
Kuba Wojewódzki Kuba Wojewódzki Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta

Wojewódzki zaniża standardy?

Szkoda, że Wojewódzki, lejąc krokodyle łzy, nie dostrzega, że sam jest częścią tego świata, który cechuje "absolutne zaniżanie standardów jakości".