Gdy Wojewódzkiemu puszczają nerwy...

Skandale showmana.
Kuba Wojewódzki i Anna Mucha Kuba Wojewódzki i Anna Mucha Ag

Zatarg z fotoreporterem "Faktu"

W 2005 roku, gdy Kuba Wojewódzki był jeszcze z Anną Muchą, często pojawiał się na imprezach. Tych gwiazdorskich i tych w ważnej sprawie. Pewnego razu wybrał się z Muchą do Łodzi na wiec Solidarności. Oboje, według świadków, zaatakowali fotoreportera "Faktu". Od razu zjawiła się policja, która znaną parę przewiozła na komisariat by wyjaśnić sprawę.

Kuba Wojewódzki Kuba Wojewódzki Ag

Wojewódzki uszkodził szybę w aucie

Zdarzenie miało miejsce w 2007 roku. Kuba Wojewódzki rozbił szybę w prywatnym aucie 58-letnia mężczyzny. Ponoć ten pokazał Wojewódzkiemu środkowy palec.

Maciej P. zaprzeczał twierdząc, że zasłonił tylko dłonią oczy, bo nie mógł patrzeć na rozbiegany wzrok Wojewódzkiego. Według 58-latka showman patrzył na niego jak "narkoman".

Sprawą zajęła się prokuratura a Wojewódzki przyznał się do winy.

Moim celem nie było wybicie szyby; gdy on pękła, sam byłem tym zszokowany - dodał Wojewódzki w sądzie.

Sąd ostatecznie uniewinnił Wojewódzkiego.

Kuba Wojewódzki Kuba Wojewódzki Fot. Plotek Exclusive

Wojewódzki powala na ziemię paparazzi

22 kwietnia Kuba wybrał się na zakupy. Wchodząc do sklepu zauważył, że dwóch paparazzi robi mu zdjęcia. Tak się tym wkurzył, że wyszedł ze sklepu i zaczął biec w kierunku fotoreporterów. Showman dorwał jednego z nich i powalił na ziemię. Co robił drugi paparazzi? Oczywiście zdjęcia.



Kuba Wojewódzki. Kuba Wojewódzki. KAPIF

Wojewódzki do fotoreporterów: Durnie

Ostatni okres w życiu zawodowym Wojewódzkiego musi być ciężki. W ciągu tygodnia narozrabiał aż dwa razy. Jak pisaliśmy, w pierwszym odcinku "X-Factor" na żywo znów doszło do incydentu.

Fotoreporterzy chcieli robić zdjęcia Kubie Wojewódzkiemu i zaczęli tradycyjnie krzyczeć: w lewo, w prawo, tutaj, na środek, do mnie itd. Słynnemu jurorowi widocznie nie do końca to pasowało, bo rzucił w ich stronę:

Nauczcie się durnie robić zdjęcia!

Jeden z fotoreporterów wyraźnie zdenerwowany odpowiedział:

Nie plumkaj Kuba, tylko pozuj.

Wtedy Wojewódzki wstał z krzesła i wyszedł. Po chwili obok owego fotoreportera pojawili się kierownik produkcji programu i ochrona, która kazała mu opuścić studio. Podobno został też wpisany na tzw. "czarną listę". Tym samym pozbawiono go możliwości robienia zdjęć na następnych nagraniach programu.