Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Bartosz Opania ma na swoim koncie wiele ról w znanych filmach, jednak największą rozpoznawalność przyniósł mu występ w serialu "Na dobre i na złe", gdzie przez 17 lat wcielał się w doktora internistę, Witolda Latoszka. Aktor regularnie pojawiał się na rozdaniach nagród czy imprezach branżowych, ale dwa lata temu przestał pokazywać się publicznie. W 2019 roku uczestniczył w premierze spektaklu, gdzie zaprezentował nowy wygląd. Po tym wydarzeniu zaszył się z dala od mediów na dłuższy czas, by w końcu wyznać, czym było spowodowane jego nagłe zniknięcie. Szczerze przyznał, że musiał walczyć w poważnym zaburzeniem, jakim jest depresja.
Bartosz Opania niedawno po raz pierwszy pojawił się publicznie na gali, gdzie otrzymał nagrodę przyznawaną przez "Magazyn VIP" w kategorii Osobowość - kultura i sztuka. Aktor po dwóch latach milczenia udzielił wywiadu i w rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że cierpiał na depresję, która jest jedną z bardziej powszechnych chorób cywilizacyjnych naszych czasów.
Byłem chory na depresję i ta choroba bardzo dużo mi zabrała. Chciałbym namawiać wszystkich, aby pochylali się nad takimi osobami i byli bardzo czujni, bo to jest naprawdę bardzo przewlekła, ciężka choroba - powiedział aktor.
Opania podkreślił, że jego złe samopoczucie nie było spowodowane pandemią, która przyczyniła się do pogłębienia problemów psychicznych wielu osób. Przyznał, że lockdown pomógł mu zwolnić tempo i skupić się na sobie. Przez długi czas ukrywał, co się z nim działo. Zrozumiał jednak, że o takich sprawach trzeba mówić i nagłaśniać, by nie lekceważyć objawów.
Jest taka obawa, że gdy się o tym mówi, to zaczyna to być modne, ale to dobrze. Lepiej patrzeć na ludzi w ten sposób i być czujnym, niż nie zauważyć tego, że ktoś jest pogrążony w ciemności - dodał.
Bartosz już czuje się znacznie lepiej, ale cały czas musi walczyć z różnymi dolegliwościami spowodowanymi tym zaburzeniem.
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.
Jeśli natomiast potrzebujesz pomocy, a masz mniej niż 18 lat, codziennie od 12:00 do 2:00 w nocy możesz zadzwonić na Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży, pod bezpłatnym numerem telefonu 116 111. Swój problem możesz też opisać w wiadomości.
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Skończył się program Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Wyniki oglądalności nie powalają
Była gwiazdą TVN24. Teraz gorzko wspomina ten czas. "Recepta na katastrofę"
Matylda Damięcka "uderza" w Polaków najnowszą grafiką. "Cebulaki"
Opozda pokazała zdjęcia sprzed dziesięciu lat. Bardzo się zmieniła?
Krzywonos trafiła do szpitala. Opublikowała poruszające nagranie
Oto najlepsze stylizacje na Złotych Globach 2026. Gomez zachwyciła elegancją, ale spójrzcie na bluzkę Blunt
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy