Paparazzi i policja pod szpitalem Nergala

Dziesiątki paparazzich, szczelna ochrona, policja i ogólny chaos.

Pobyt Nergala w gdańskim szpitalu wywołuje ogromne zainteresowanie mediów . To, że towarzyszy mu Doda , jeszcze bardziej ich nakręca. Jedna z osób pracujących w szpitalu relacjonuje:

Bez przerwy pod szpitalem koczują fotoreporterzy. Z dnia na dzień jest ich coraz więcej. Niektórzy próbowali wedrzeć się na oddział, ale ochrona skutecznie ich powstrzymała. Ale to nie poskutkowało. Budynek jest w remoncie i otoczono go rusztowaniami. Osobiście widziałam jak fotoreporterzy wchodzili na nie, żeby tylko zrobić zdjęcie.

Okazuje się, że to nie jedyne kroki paparazzi.

Proponują różnym osobom pieniądze za zrobienie zdjęcia. Podobno rodzina musiała wynająć ochronę, żeby zapewnić sobie trochę spokoju. Nigdy nie widziałam na oczy czegoś takiego.

Z relacji innych osób z którymi rozmawialiśmy wynika, że pod szpitalem pojawiła się też policja , która próbowała przegonić fotoreporterów. Podobno jeden z nich wykradł klucze, żeby się dostać do środka...

Aik

Zobacz także:

Doda oddała szpik? "Totalna bzdura"

Doda: Kocham cię Adaś

"Doda rzuciła wszystko"

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.