Andrzej Żuławski w 1996 roku wyreżyserował kontrowersyjny film "Szamanka". Główną rolę w jego "dziele" dostała Iwona Petry, która na planie filmu grała ostre sceny seksu i jadła mózg swojego kochanka.
Nic dziwnego, że w trakcie zdjęć dostawała ataków furii i rzucała przedmiotami. Jak dowiedziało się "Na żywo", główną rolę w "Szamance" miała dostać Edyta Górniak. Producent chciał rozgłosu, więc wpadł na pomysł zatrudnienia znanej artystki. Edzia nie przyjęła tej roli z powodu odważnych scen łóżkowych.
Obecnie Żuławski pracuje nad ekranizacją swojej powieści "Nocnik" (tej z Esterą vel Rosati) i ponoć chce zaproponować główną rolę Górniak . To chyba nie jest dobry pomysł. Iwona Petry przeżyła po "Szamance" załamanie nerwowe, a w wywiadach mówiła o Żuławskim : "Współczuję mu, że tak postrzega świat. Wszystko sprowadza do seksualności"...
Szaza
Idolka nastolatek przez dekadę żyła w sekcie. "Hierarchia, ogrom nadużyć, poddani ze wzrokiem manekinów"
Widzowie oburzeni po odcinku "Rolnik szuka żony". "Po raz pierwszy w historii programu..."
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."
Trump znów przekroczył granicę słowami o Nicki Minaj. "Wyborca ma czuć, że to swój chłop"
Poznaliśmy najbogatszą Polkę 2026 roku. Lewandowską i Chodakowską dzieli przepaść
Julia von Stein przyłapana przez paparazzi. Stawiła się w areszcie
W "The Voice of Poland" odważyły się zaśpiewać hit Bartosiewicz. Zaskakujące, jak podsumowała je piosenkarka
Rusin na Telekamerach niczym "Czerwony Kapturek dla dorosłych", a Herbuś jak z "Krainy Lodu". "Bezczelnie widoczna"
Obejrzałam "Bez kompleksów" i przeżyłam szok. Nie spodziewałam się tego, co zrobiła Rozenek