Doda jednak nie dała kasy na kościół!

Ksiądz Henryk Marszałek jest w szoku. Dziś rano dowiedział się z "Super Expressu" o tym, że Doda podarowała jego parafii 60 tys. złotych. Ta wiadomość bardzo oburzyła też oczywiście parafian wsi Ładzina, bo Dorota Rabczewska nie dała im ani grosza. Tylko na Plotku czytaj o wielkim skandalu!

Niesmak. Żal i zdumienie. To emocje, które targają nie tylko proboszczem wsi Ładzina na wyspie Wolin (Zachodniopomorskie), ale również jej mieszkańcami. Wszyscy są oburzeni tym, co przeczytali w dzisiejszej gazecie.

Według "Super Expresu" Doda podarowała malutkiej parafii 60 tys. złotych na remont tamtejszego kościółka. O wielkoduszności Rabczewskiej rozpisują już wszystkie serwisy plotkarskie. I nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że o hojności artystki proboszcz tamtejszej parafii... dowiedział się z gazety.

To kompletna bzudra. Nie dostaliśmy żadnych pieniędzy. Pani Rabczewska nigdy u nas nie była. Dziennikarze tej gazety robią wszystko, żeby mieć sensacyjne tematy, ale nie trzymają się żadnych faktów. Doda nie dała nam nawet złotówki. Oczywiście bardzo byśmy się ucieszyli, gdyby to była prawda.- opowiada ksiądz Henryk Marszałek w rozmowie z Plotkiem.

Ktoś posunął się w takim razie do niesmacznej manipulacji. Macie pomysł, kto?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.