"Top Model". Fani zarzucili Ernestowi nachalność wobec modelki, on się tłumaczy [PLOTEK EXCLUSIVE]

Najnowszy odcinek "Top Model" wywołał wśród widzów wiele emocji. Pojawili się uczestnicy poprzedniej edycji. Największą uwagę zwróciło nieprofesjonalne zachowanie Ernesta Morawskiego.

Za nami ostatnie castingi jubileuszowej edycji "Top Model". Nie zabrakło sesji próbnych z uczestnikami poprzedniej edycji. Wśród nich pojawił się między innymi Ernest Morawski, który w 9. sezonie odpadł tuż przed wyjazdem na Fashion Week do Grecji, ponieważ musiał odbyć kwarantannę. Jurorzy dali mu jednak szanse, aby spróbował swoich sił w starciu do ścisłego finału. Ernest Morawski budził wiele kontrowersji wśród widzów, ale wielu z nich uważało, że namiesza w świecie mody. Gościnnie pojawił się na castingach 10. edycji "Top Model", aby wesprzeć uczestników. Był partnerem do zdjęć jednej z uczestniczek. Fanów programu bardzo oburzyło jego zachowanie. 

Zobacz wideo Karolina Pisarek poróżniła się z Joanną Krupą. Spotykały się w "Top Model". "Byłam zaskoczona"

Skandaliczne zachowanie Ernesta Morawskiego 

Po zobaczeniu fragmentu z Ernestem Morawskim fani "Top Model" oburzyli się. Zauważyli, że model był bardzo nachalny, przez co speszył modelkę. Dotykał ją, przyciskał i całował, mimo że bazując na tym, co zobaczyliśmy w odcinku, wcześniej nie zapytał dziewczyny o zgodę. Oczywiście jest to program telewizyjny i fragment mógł być wycięty. Sami jurorzy upominali Morawskiego, że ten trochę się zagalopował. 

 
Ernest bardzo nieprofesjonalny. Modelka, która była z nim na sesji, pozuje o wiele lepiej i jest bardziej profesjonalna od niego - napisał jeden z internautów.

Widzowie zwrócili uwagę, że sama modelka wyglądała na zestresowaną całą sytuacją. Mówią, że sprawa przedstawiałaby się zupełnie inaczej, gdyby ten chociaż raz zapytał o zgodę. Jego zachowanie było nieodpowiednie. Część osób stwierdziła, że przecież tak wygląda ich praca i nie muszą się o nic pytać. Oczywiście jest to nieprawda. Modele i modelki mają prawo nie wyrażać zgody na pewne rzeczy i stawiać granice. 

Ernest Morawski zaprezentował klasę programu "Top Model"

Nie zabrakło także komentarzy nawiązujących do programu TVN. Już od kilku edycji widzowie zauważali niepokojące zachowania wobec uczestników. Szczególną uwagę zwróciła na to Pantinka na swoim kanale YouTubie komentując odcinki. Biorąc pod uwagę swoje wieloletnie doświadczenie w modelingu przyznała, że teksty, które padają z ust jury, są bardzo nieodpowiednie. Na kontraktach nie było dopuszczalne, aby klient powiedział, że modelka ma "apetyczne ciałko" lub "zgrabną pupkę".

Widzowie przyznali, że Ernest Morawski swoim zachowaniem pokazał poziom programu "Top Model" i poszedł w ślady prowadzących. 

Ernest pięknie zaprezentował klasę tego programu - widzowie "Top Model" komentują zachowanie Morawskiego.

O komentarz poprosiliśmy także modela. Ernest Morawski przyznał, że z tego co wie, jego zachowanie nie było źle odebrane przez Arnikę. Oczywiście rozumiemy, że jeśli odczuwałby jej komfort w inny sposób, sesja potoczyłaby się spokojniej.

Dzień dobry, z tego co wiem Arnika nie odebrała tego negatywnie. Pozdrawiam - przekazał Plotkowi Ernest Morawski.

Modelka spotkała się z aprobatą widzów

W komentarzach pod postem na Instagramie "Top Model" możemy zauważyć, że widzom spodobała się postawa Arniki. Mimo nachalnego zachowania modela starała się zachować profesjonalizm i pozować. Nie została niestety przyjęta, ale zyskała ogromną sympatię. Za słowa wsparcia podziękowała. 

Jesteś za profesjonalna na "Top Model" - widzowie chwalą zachowanie Arniki podczas castingu.
Love uuu - Arnika odpowiada na komentarze pod jej występem w "Top Model". 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.