"Przyjaciółki" wracają na antenę już we wrześniu. W hicie Polsatu nie zabraknie dramatów. Anki życie nie oszczędzi

Już 5 września na antenę Polsatu powrócą "Przyjaciółki". Już wiemy, co czeka na widzów w 14. sezonie serialu. Emocji nie zabraknie.

"Przyjaciółki" od pierwszego sezonu cieszą się ogromną popularnością wśród widzów, którzy już od siedmiu lat z niecierpliwością wyczekują kolejnych przygód Zuzy, Ingi, Anki i Patrycji. Oprócz dobrze znanych aktorów zobaczymy także nowe twarze. Do obsady dołączy m.in. Stefan Pawłowski, który wcieli się w rolę brata Janka (Marek Bukowski)

"Przyjaciółki" 14. sezon. Co czeka widzów? Oto najnowszy zwiastun:

Zobacz wideo

"Przyjaciółki" nowy sezon. Co czeka widzów?

W najnowszym sezonie życie nie oszczędzi Anki (Magdalena Stużyńska-Brauer), która po dramatycznych wydarzeniach znowu wpadnie w alkoholizm. Strzeleccy będą musieli poradzić sobie z tymi problemami. Relacje między Wiktorem (Paweł Deląg) i Patrycją (Joanna Liszowska) znacznie się ochłodzą, a pojawienie się w ich życiu Kaliny (Maria Pawłowska) - młodej i atrakcyjnej dziewczyny, którą zatrudnią jako nianię, na pewno nie pomoże w odbudowywaniu ich małżeństwa. Zuza (Anita Sokołowska) i Janek będą mieli coraz mniej czasu dla siebie. On ze względu na swoją pracę w Gdańsku w domu będzie pojawiał się tylko w weekendu, a Zuza będzie pochłonięta karierą zawodową i obowiązkami rodzicielskimi. Sporo namiesza u nich jego brat. Inga (Małgorzata Socha) będzie przekonana, że już nic nie czuje do byłego partnera (Mateusz Janicki) do momentu, gdy dowie się, że ten niedługo bierze ślub.

Jak widać będzie się działo! Losy bohaterów będzie można śledzić w czwartki (od 5 września) o godz. 21:10 w Polsacie. 

AW

Więcej o: