Gimper jest prawie pewny swojej wygranej w "Tańcu z Gwiazdami". Już wie na co przeznaczy nagrodę

Gimper ku zaskoczeniu wielu znalazł się w finale "Tańca z Gwiazdami". Uczestnik ma spore nadzieję na wygraną. W rozmowie z "Faktem" zdradził, co zrobi z nagrodą.
Zobacz wideo

Kolejna edycja "Tańca z Gwiazdami" zbliża się do końca. W piątek 17 maja odbędzie się finał, w którym o Kryształową Kulę będą walczyć Joanna Mazur i Jan Kliment oraz Tomasz Działowy, znany jako Gimper, i Natalia Głębocka.

"Taniec z Gwiazdami". Na co Gimper wyda nagrodę?

Bez wątpienia jest o co walczyć. Oprócz statuetki zwycięzcy otrzymują nagrodę pieniężną. Wynosi ona 100 tys. zł dla gwiazdy oraz 50 tys. zł dla tancerza. Faworytką raczej jest niewidoma biegaczka, jednak jej rywal nie traci nadziei. Już nawet wie, na co przeznaczyłby pieniądze. W swoich planach ujął przeciwniczkę, którą chciałby wesprzeć.

Jeśli faktycznie uda się wygrać, to tak tego nie zostawię. Będę chciał Asię w pewien sposób uhonorować. Chciałbym, żeby moja ewentualna wygrana przysłużyła się czemuś dobremu, ale nie chcę zdradzać, co dokładnie planuję - wyznał w rozmowie z Faktem.

Biorąc pod uwagę zasięgi Gimpera i liczbę jego fanów, zwycięstwo youtubera jest prawdopodobne. Przypomnijmy, że niedawno apelował do nich, żeby oddawali na nich głosy. Na YouTubie poprosił swoich widzów o wysyłanie SMS-ów, a w zamian obiecał, że odblokuje ich na facebookowej grupie "Hajsownicy" oraz nagra diss na jurorów. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

 

"Taniec z Gwiazdami". Co gwiazdy zrobiły z zarobionymi pieniędzmi?

Każdy ze zwycięzców miał swoje plany na to, co zrobi z wygraną. Beata Tadla, która zajęła 1. miejsce w poprzedniej edycji, pojechała na wakacje z synem, a resztę kwoty ulokowała na koncie. Jej partner, Jan Kliment, również zaplanował urlop, a część kwoty przeznaczył na wsparcie schroniska dla zwierząt. Za to Natalia Schroeder, zwyciężczyni 7. edycji, mówiła, że wreszcie kupi sobie skrzypce elektryczne.

AW